Wschowski sąd rejonowy wydał wyrok w sprawie znęcania się 44-latka nad żoną. Awantury, wyzwiska, nachodzenie w prac były codziennością. Sadysta został uznany winnym, a wyrok jest prawomocny
W skierowanym do sądu akcie oskarżenia prokurator zarzucił 44-latkowi, że w okresie od 1 sierpnia 2024 roku do dnia 8 listopada 2024 roku w miejscu wspólnego zamieszkania we Wschowie, znęcał się psychicznie nad swoją żoną. Pijany i na trzeźwo, bez powodu lub z błahego powodu wszczynał awantury, w trakcie których wyzywał małżonkę. Zakłócał spoczynek nocny, uporczywie nękał licznymi wiadomościami tekstowymi, głosowymi oraz połączeniami telefonicznymi, w których również kierował wobec pokrzywdzonej słowa wulgarne, obrażał ją, groził, szantażował. Dodatkowo kontrolował zachowanie żony, nachodził w miejscu pracy i podejmował działania mające na celu utratę przez nią pracy.
Wschowa. Domowy sadysta skazany
W wydanym wyroku Sąd uznał 44-latka za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu. Skazał sadystę na pół roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Oddał 44-latka w okresie próby pod dozór kuratora. Sąd zobowiązał oskarżonego także do powstrzymania się od nadużywania alkoholu. Orzekł wobec niego zakaz kontaktowania się z żoną oraz zakaz zbliżania się do niej na odległość mniejszą niż 100 metrów, za wyjątkiem sytuacji dotyczących realizacji kontaktu z małoletnim synem. Zasądził także od oskarżonego na rzecz żony zadośćuczynienie za doznaną krzywdę w kwocie 15 tys. zł. Zasądził także od oskarżonego na rzecz oskarżycielki posiłkowej 1368 zł tytułem wydatków poniesionych przez nią w związku z ustanowieniem w sprawie pełnomocnika oraz koszty procesu wraz z opłatą. Wyrok jest prawomocny.





