Dwaj mieszkańcy gminy Wschowa zamówili jedzenie z dostawą pod wskazany adres. Zamiast zapłaty za dostarczony posiłek jeden z nich wyciągnął pistolet i za jego pomocą chciał odebrać dostawcy telefon i pieniądze. Podejrzani zostali zatrzymani i tymczasowo aresztowani na okres trzech miesięcy. Grozi im do 20 lat więzienia.
W środę wieczorem, 4 lutego, dwaj mieszkańcy gminy Wschowa zamówili jedzenie z dostawą pod wskazany adres. Gdy kierowca, który przywiózł im posiłek zażądał zapłaty, jeden z nich z kominiarką na głowie, zabrał jedzenie i wyciągnął pistolet. Wymierzył w kierunku mężczyzny i zażądał wydania telefonu i pieniędzy. Pokrzywdzony oświadczył, że nie ma przy sobie ani telefonu, ani pieniędzy, ponieważ był to ostatni kurs tego dnia.
W tym samym czasie drugi z mężczyzn przedziurawił dwie opony w samochodzie dostawcy. Pomimo uszkodzonych opon pokrzywdzonemu udało się odjechać z miejsca zdarzenia i po przejechaniu kilkuset metrów zatrzymał się i powiadomił policję. Wschowscy policjanci po analizie śladów oraz monitoringowi już dwie godziny po zdarzeniu zatrzymani mężczyzn w jednym z mieszkań we Wschowie. W piątek, 6 lutego, prokurator postawił obu mężczyznom zarzut rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia i skierował do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie. – Sąd przychylił się do wniosku i zastosował wobec mężczyzn tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Za przestępstwo, którego się dopuścili grozi im do 20 lat pozbawienia wolności – mówi asp. Marek Cieślakowski, rzecznik policji we Wschowie





