Nie każda interwencja zaczyna się od realnego zagrożenia. Przekonała się o tym 39-letnia kobieta, która bezpodstawnie wezwała służby ratunkowe i teraz poniesie konsekwencje swojego zachowania.
Do zdarzenia doszło w nocy z 3 kwietnia, kilka minut po godzinie 1:00. Na numer alarmowy 112 zadzwoniła kobieta, która twierdziła, że została zamknięta w domu i obawia się o swoje bezpieczeństwo. Dodatkowo przekazała, że ktoś miał pojechać po narkotyki.
Na miejsce natychmiast skierowano policjantów. Funkcjonariusze zastali 39-latkę, która była pod wyraźnym wpływem alkoholu i miała problem z logicznym wyjaśnieniem sytuacji.
Jak ustalili mundurowi, kobieta sama przyjechała do znajomego w gminie Susz. Gdy mężczyzna wyjechał do Iławy, postanowiła zadzwonić na numer alarmowy. Początkowo nie potrafiła wyjaśnić powodów swojego zgłoszenia, a później przyznała, że zrobiła to ze złości, bo została sama.
Podczas interwencji zachowywała się arogancko i lekceważąco wobec funkcjonariuszy.
Teraz 39-latka z gminy Lubawa odpowie przed sądem za bezpodstawne wezwanie służb. Policjanci przypominają, że numer alarmowy 112 powinien być wykorzystywany wyłącznie w sytuacjach zagrożenia życia, zdrowia lub mienia.






