35-latek ze Świnoujścia usłyszał kilka zarzutów po nocnym podpaleniu auta byłej partnerki. Sąd Rejonowy w Gnieźnie zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy.
Do popełnienia kilku przestępstw przez 35-latka doszło w sylwestrowo – noworoczną noc. Wtedy to gnieźnieńscy policjanci zostali powiadomieni o podpaleniu samochodu na osiedlu Sikorskiego w Gnieźnie.
W wyniku pożaru nadpaleniu uległy jeszcze 3 inne samochody znajdujące się w pobliżu: Honda CRV, Peugeot 207 i Peugeot 3008. Według zgłaszającej przestępstw miał dokonać jej były partner.
Sprawca przez policjantów kryminalnych i referatu patrolowo – interwencyjnego został zatrzymany chwilę po zdarzeniu. Okazał się nim 35-letni mieszkaniec Świnoujścia. Był nietrzeźwy. Został umieszczony w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych. Na miejscu pracowali gnieźnieńscy śledczy i technicy kryminalistyki.
Policjanci z Gniezna przedstawili 35-latkowi zarzuty dotyczące uszkodzenia mienia w postaci 4 pojazdów oraz stosowania gróźb karalnych wobec byłej partnerki i członków jej rodziny. Zgodnie z kodeksem karnym przestępstwa te zagrożone są karą do 5 lat więzienia.
W piątek. 2 stycznia 2026 roku, na wniosek Prokuratury Rejonowej w Gnieźnie, sąd zastosował wobec 35-letniego podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Mężczyzna wkrótce potem został przewieziony do zakładu karnego.





