Do zdarzenia doszło w piątek, 27 lutego. Młody kierujący Kią najprawdopodobniej zasnął podczas jazdy i wtedy zjechał na pobocze do rowu. Jechał z matką.
Wszystko wydarzyło się po godz. 9:00. Młody mężczyzna kierujący Kią zjechał do rowu na DK32 koło skrętu do miejscowości Radomia. Na miejsce została wezwana zielonogórska policja oraz karetka pogotowia ratunkowego.
Kia wypadła z drogi na DK32 pod Zieloną Górą
Ustalono, że młody kierowca jadący Kią jechał w kierunku Zielonej Góry. Nagle zjechał na przeciwległy pas ruchu, a następnie wypadł na pobocze. – Tym razem nikomu nic się nie stało, ale bądźcie ostrożni na drodze – mówi podinsp. Małgorzata Stanisławska, rzeczniczka policji w Zielonej Górze.
Kierujący Kią najprawdopodobniej zasnął w czasie jazdy. – Na szczęście nikt nie jechał z przeciwnego kierunku – podkreśla podinsp. Stanisławska. W razie czołowego zderzenia mogłoby dojść do tragedii. Kierujący został ukarany mandatem w wysokości 1,1 tys. zł oraz 10 punktami karnymi za spowodowanie kolizji.






