W dniu, 20 marca, w czeskich Pardubicach doszło do podpalenia hali produkcyjnej należącej do przedsiębiorstwa sektora zbrojeniowego LPP HOLDING współpracującego z izraelskim koncernem „Elbit Systems” w produkcji dronów. Doszło do pożaru, który spowodował istotne zniszczenia infrastruktury przemysłowej oraz mienia znacznej wartości.
Do dokonania czynu przyznała się organizacja o charakterze ekstremistycznym „The Earthquake Faction”, wskazując na motywację ideologiczną oraz cel polegający na oddziaływaniu na aktywność państw i podmiotów gospodarczych współpracujących z przemysłem zbrojeniowym Izraela.
Polacy podpalili fabrykę dronów w Czechach
W dniu, 24 marca, funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymali 23-letnią Aleksandrę Ż., i 26 marca, 22-letniego Filipa B. Trwa śledztwo dotyczące udzielenia przez obywateli Polski pomocy przy wywołaniu pożaru hali produkcyjnej drony, który zagrażał mieniu w wielkich rozmiarach. W Zielonej Górze została zatrzymana trzecia osoba zamieszany w podpalenie fabryki w Czechach. To 23-letni Polak. Został mu postawiony zarzut pomocnictwa w wywołaniu pożaru. Sąd aresztował 32-latka tymczasowo na trzy miesiące.
Czyn ten miał charakter terrorystyczny i zmierzał do zastraszania wielu osób oraz zmuszenie władz Republiki Czeskiej do zaniechania produkcji dronów dla armii izraelskiej.
W toku śledztwa prokurator przedstawił zatrzymanym wcześniej zarzut pomocnictwa przy popełnieniu czynu zabronionego w postaci sprowadzenia zdarzenia zagrażającego mieniu w wielkich rozmiarach. Podejrzani nie przyznali się do winy. Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy zastosował wobec nich środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące. Sprawa ma charakter rozwojowy.






