
Dewiant, który w bloku przy ulicy Obywatelskiej zaatakował kobietę, która chciał zgwałcić koczował z bratem w samochodzie na parkingu Intermarche przy ulicy Batorego. Był już karany za atak na kobietę i odsiedział w więzieniu dwa lata i trzy miesiące. Teraz znowu zaatakował.
Do ataku na kobietę doszło w środę, 1 kwietnia. Dewiant śledził kobietę idąc za nią z Doliny Gęśnika. Wszedł za kobietą do klatki schodowej bloku na ulicy Obywatelskiej. Tak zaatakował przy windzie. Dotykał kobietę w miejsca intymne, próbował całować i mówił, że ją kocha.
Zielona Góra. Atak gwałciciela na klatce schodowej
Przechodzący obok bloku mężczyzna spostrzegła dewianta, który wydał mu się podejrzany. Mężczyzna wrócił do bloku za kobietą. Zobaczył atak gwałciciela, który kopał już kobietę. Mężczyzna ruszył kobiecie na pomoc, doszło do walki z dewiantem. Na korytarz wyszedł też mężczyzna z bloku, który wezwał policję. Mężczyzna, który walczył z dewiantem zdołał go obezwładnić. Gwałciciela przejęła zielonogórska policja. – Podejrzany złożył wyjaśnienia, jednak nie zadeklarował jednoznacznie, czy przyznaje się do zarzucanego mu czynu – mówi prokurator Ewa Antonowicz, rzeczniczka zielonogórskiej prokuratury okręgowej. Prokurator Antonowicz podkreślił pomoc sąsiada kobiety. Gdyby nie on mogłoby dojść do znacznie większej tragedii. – Godna pochwały postawa obywatelska – mówiła prokurator Antonowicz na konferencji prasowej.
To nie pierwszy atak zboczeńca. Był on już skazany na karę 2 lat i 3 miesięcy więzienia za usiłowanie zgwałcenia kobiety w jednym z supermarketów. Z więzienia wyszedł w listopadzie 2025 r. Dewiant nie ma żądnego miejsca zamieszkania. Koczował z bratem w samochodzie zaparkowanym przy Intermarche na ulicy Batorego. Zarówno w 2023 r., jak i 1 kwietnia 2026 r., do ataków na kobiety doszło w tym samym rejonie miasta.
Wszystko na to wskazuje, że ten sam dewiant wcześniej, przed atakiem 1 kwietnia, miał atakować kobiety i dotykać je w miejsca intymne.





