W miniony wtorek, w jednym ze sklepów w Zielonej Górze, doszło do niecodziennej sytuacji. Policjant po służbie, wchodząc z rodziną do sklepu, zatrzymał kobietę, która próbowała wyjść z wypełnionym koszem zakupów nie płacąc za towar.
Komisarz Maciej Matuszewski zareagował, bo sposób w jaki kobieta próbowała wynieść towar jest częstą metodą wykorzystywaną przez złodziei sklepowych. Stojąc przy drzwiach automatycznych czekają aż do środka wchodzić będzie klient i korzystając z okazji, że drzwi się otworzyły wychodzą ze skradzionym towarem omijając kasy. – Komisarz Matuszewski, jako doświadczony policjant zna te sposoby a ponadto wcześniej już, wielokrotnie w podobnych sytuacjach zatrzymywał złodziei sklepowych – mówi mł. asp. Anna Baran z zespołu prasowego zielonogórskiej policji.
Zielona Góra. Wpadł z sklepie z kradzionym towarem
Policjant widząc zachowanie kobiety, podszedł do niej, przedstawił się i nakazał wrócić wspólnie do sklepu. Kobieta początkowo stawiała opór, dyskutowała i chciała odejść z miejsca kradzieży, na co komisarz stanowczo nie pozwolił i wrócił z nią do środka. O sytuacji powiadomił dyżurnego komendy miejskiej, który skierował na miejsce policjantów będących w służbie. Skradziony towar o wartości prawie 200 złotych został odzyskany w całości. Zatrzymana 42-latka, mieszkanka powiatu kłodzkiego, została na miejscu ukarana mandatem.
Dzięki jego szybkiej reakcji skradziony towar wrócił na sklepowe półki, a sprawczyni odpowiedziała za kradzież.






