Zdarzają się sytuacje nieoczekiwane, w których potrzebna jest zwyczajna, nawet mała pomoc. Taki gest okazała zielonogórska policjantka. Pomogła kierującej podczas awarii samochodu na jednym ze skrzyżowań.
Wszystko wydarzyło się w środę, 4 marca, na skrzyżowaniu ulic Wrocławskiej z Lwowską. Podinsp. Katarzyn Świerkowska-Teska, naczelnik zielonogórskiej drogówki wracając do komendy, zauważyła samochód stojący na skrzyżowaniu. Kierująca nie mogła ruszyć z miejsca. – Zanim została dostrzeżona przez policjantkę, koło kierującej przejechało wiele aut, niestety nikt nie zatrzymał się, aby sprawdzić co jest przyczyną jej postoju w tak nietypowym miejscu – mówi mł. asp. Anna Baran z zespołu prasowego zielonogórskiej policji.
Zielona Góra. Miła postawa naczelnika drogówki
Sytuacja mogła doprowadzić do utrudnień w ruchu, dlatego policjantka natychmiast zareagowała. Zatrzymała radiowóz zostawiając włączone sygnały świetlne, żeby zabezpieczyć miejsce i zasygnalizować innym kierowcom konieczność zachowania szczególnej ostrożności i pobiegła w stronę auta. Okazało się, że samochód uległ awarii i kobieta nie mogła zjechać ze skrzyżowania. Podinsp. Świerkowska-Teska od razu zaproponowała pomoc w usunięciu auta z jezdni. Wspólnie z kierującą i jej krewnym udało się zepchnąć samochód w bezpieczne miejsce. I skrzyżowanie nie zakorkowało się. Brawo pani naczelnik.
Choć dla policjantów priorytetem jest zapewnienie bezpieczeństwa i reagowanie na zagrożenia, w codziennej służbie nie brakuje również sytuacji, w których liczy się szybka reakcja, empatia i zwykła ludzka życzliwość. – Niewielki gest pomocy w stresującej dla kierującej chwili to dowód na to, że policyjna służba to nie tylko interwencje i kontrole, ale także wsparcie w nieoczekiwanych i zaskakujących sytuacjach – mówi mł. asp. Baran. Warto pamiętać, że czasem wystarczy chwila i odrobina życzliwości, by komuś pomóc. Bądźmy bardziej empatyczni na drodze i nie bójmy się reagować, gdy ktoś potrzebuje wsparcia.







