Strona główna Zielona Góra Zielona Góra. Mówił, że sprawdza przepływ wody w rurach, wyszedł z biżuterią

Zielona Góra. Mówił, że sprawdza przepływ wody w rurach, wyszedł z biżuterią

Policjanci z I komisariatu w Zielonej Górze przyjęli zgłoszenie o kradzieży biżuterii przez nieznanego mężczyznę. Podstępem wszedł do mieszkania mówiąc, że sprawdza przepływ wody w rurach.

Jak opowiedziała policjantom zielonogórzank, do mieszkania zapukał mężczyzna. Powiedział, że musi skontrolować przepływ wody w rurach. Niczego nie podejrzewająca starsza kobieta wpuściła mężczyznę do mieszkania. Z jej relacji wynikało, że gdy tylko wszedł do mieszkania, kazał jej przejść do innego pomieszczenia. Wtedy najprawdopodobniej wszedł do pokoju, skąd ukradł leżącą na szafce biżuterię. Jego zachowanie wydało się kobiecie dziwne, bo nawet nie zauważyła kiedy wyszedł z mieszkania.

Zielona Góra. Złodziej mówił, że sprawdza rury

Pokrzywdzona nie od razu zorientowała się, że została okradziona. Dopiero po kilku dniach, gdy zobaczyła, że nie ma biżuterii, skojarzyła to z dziwną wizytą nieznajomego mężczyzny. Policjanci ustalają okoliczności kradzieży.

Opisany przypadek nie jest niestety odosobniony. Złodzieje i oszuści wykorzystają każdy sposób, żeby tylko się wzbogacić kosztem ofiar. Na swoje ofiary najczęściej wybierają osoby starsze lub samotne, mając świadomość, że takimi osobami łatwiej jest manipulować. Osoby starsze, samotne, emerytów łatwiej jest przekonać żeby wpuścili do mieszkania np. pracowników administracji osiedla, hydraulika czy osobę, która chce sprzedać doskonałej jakości towar w promocyjnej, niskiej cenie. Często też przychodzą do mieszkań pod pretekstem usunięcia nieistniejącej awarii.