Mimo trzech aktywnych sądowych zakazów prowadzenia pojazdów, 34-letni mężczyzna wsiadł za kierownicę samochodu. Został zatrzymany przez policjantów służby patrolowej z zielonogórskiej komendy, którzy chwilę wcześniej interweniowali wobec niego w związku z kradzieżą w jednym z marketów w Zielonej Górze.
W środę (6 stycznia) policjanci służby patrolowej zostali wezwani do jednego z marketów w Zielonej Górze, gdzie doszło do kradzieży. Podejrzanym okazał się 34-letni mężczyzna, który za popełnione wykroczenie został ukarany mandatem karnym. Podczas legitymowania mundurowi zauważyli, że mężczyzna posiada aż trzy aktywne sądowe zakazy prowadzenia pojazdów. Po zakończonej interwencji, patrol kontynuował służbę. Po krótkim czasie policjanci zauważyli tego samego mężczyznę, jadącego samochodem. Mundurowi nie mieli wątpliwości i natychmiast zatrzymali pojazd do kontroli drogowej. Podczas rozmowy z policjantami 34-latek tłumaczył, że wiedział o orzeczonych zakazach, jednak był przekonany, że już „wygasły” i nie obowiązują. Sprawdzenie w policyjnym systemie potwierdziło jednak, że wszystkie trzy zakazy nadal są aktywne. W związku z rażącym lekceważeniem orzeczeń sądowych policjanci podjęli decyzję o sporządzeniu wniosku do sądu o rozpoznanie sprawy w postępowaniu przyspieszonym. Podejrzany usłyszał zarzuty niestosowania się do wyroków sądowych dotyczących zakazu prowadzenia pojazdów, dodatkowo w warunkach recydywy. Sprawa niezwłocznie trafiła do sądu, gdzie wymierzono oskarżonemu karę roku pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów na okres 8 lat oraz świadczenie pieniężne w wysokości 5 tysięcy złotych.






