W hali CRS odbył się Orkiestrowy Lubuski Maraton Indoor Cycling & Running, czyli wielkie pedałowanie i bieganie dla WOŚP. Na parkiecie, na którym na co dzień rozgrywają mecze koszykarze Zastalu, stanęło ponad 200 rowerów stacjonarnych Przyjechały tu z całej Polski, podobnie jak uczestnicy dzisiejszej sportowej zabawy. Dominują jednak zielonogórzanie i Lubuszanie.
To kolejna edycja tej wyjątkowej sportowej rywalizacji. Wszystko zaczęło się w 2016 r., dokładnie dziesięć lat temu. To wtedy Lubuski Maraton odbył się po raz pierwszy. Nad wszystkim od początku czuwa organizator Włodzimierz Sosnówka, zielonogórski instruktor indoor cycling. Uczestnicy pedałowali dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, a zasady są proste: każdy rowerzysta czy biegacz wpłaca wpisowe, które później w całości wpływa na konto WOŚP. Tym razem pieniądze wesprą diagnostykę i leczenie chorób przewodu pokarmowego u najmłodszych pacjentów.
W tym roku padł rekord! – 36 tysięcy zł dla WOŚP! Jestem pod wrażeniem, bardzo was podziwiam, że wam się chce tak kręcić – mówił ze sceny Bachus, czyli Marcin Wiśniewski.
Tempo pedałowania wyznaczają instruktorzy, którzy ze sceny mobilizują rowerzystów do dalszego efektywnego kręcenia. Z głośników płynie muzyka. Czasem głośna, energetyczna, czasem nastrojowa i bardziej cicha. Swoje robią też światła. – Drugi interwał zaczniemy mocno! 100 obrotów na minutę! – instruował przez mały mikrofon Krzysztof z Torunia, który też pedałuje. – Będzie mocno, będzie agresywnie. Pozycja 2, włączamy drugi bieg! Próbujemy wejść w rytm! Raz, raz, raz, raz – dopingował.
Pani Joanna na rowerowe zmaganie przyjechała z Żagania. – Już piąty raz pedałuję dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Podoba mi się klimat, atmosfera. Nawet nie wiem, ile kilometrów mam na liczniku. Liczy się pomaganie i świetna zabawa z przyjaznymi ludźmi – mówi podczas krótkiego odpoczynku w trakcie kręcenia.
Z tyłu hali, za rowerzystami, stało osiem bieżni. Biegacze, choć jest ich mniej, też są częścią akcji. Przy każdej bieżni rozgrzewa się kilku sportowców, zmieniają się co kilkanaście, kilkadziesiąt minut. Dla rowerzystów i biegaczy przygotowano stoisko z wodą, przekąskami i gorącymi napojami.






