Zielona Góra. Rzekomi doradcy i fikcyjne platformy. Kolejne ofiary oszustw inwestycyjnych

Fałszywe reklamy inwestycyjne, rzekomi doradcy oraz spreparowane platformy handlowe to narzędzia, którymi coraz częściej posługują się cyberprzestępcy. Ich ofiarami padają zarówno seniorzy, jak i osoby młodsze, aktywnie korzystające z sieci. Straty finansowe nierzadko sięgają dziesiątek, a nawet setek tysięcy złotych, o czym dotkliwie przekonali się w ostatnim czasie kolejni mieszkańcy Zielonej Góry.

W ubiegłego roku 79-letnia kobieta nawiązała kontakt z oszustami po tym, jak na jednej ze stron internetowych natrafiła na reklamę obiecującą szybki i pewny zysk. Ogłoszenie wzbudziło jej zaufanie, dlatego postanowiła skontaktować się z rzekomą firmą. Wkrótce do seniorki zadzwoniła kobieta podająca się za pracownicę biura inwestycyjnego. Przez kolejne tygodnie rozmówczyni systematycznie namawiała seniorkę do dokonywania kolejnych wpłat, zapewniając o bezpieczeństwie kapitału i stale rosnących profitach. Nieświadoma podstępu kobieta była przekonana, że inwestuje swoje oszczędności i pomnaża kapitał. Pieniądze przekazywała partiami – po kilkanaście lub kilkadziesiąt tysięcy złotych. Dopiero po pewnym czasie zorientowała się, że została zmanipulowana. Niestety, na reakcję było już za późno – kobieta straciła łącznie ponad 140 tysięcy złotych.

Kolejną ofiarą przestępczego procederu został 67-letni mężczyzna. Podczas przeglądania stron internetowych kliknął on w odnośnik prowadzący do fałszywej platformy inwestycyjnej. Niedługo potem skontaktowała się z nim kobieta, która zachęcała go do zakupu kryptowalut oraz instalacji wskazanych przez nią programów. Mężczyzna założył konto w nielegalnym serwisie, nie zdając sobie sprawy, że w ten sposób daje oszustom pełny wgląd w swoje finanse. W efekcie stracił ponad 70 tysięcy złotych. W momencie próby wypłaty środków kontakt z „doradcami” nagle się urwał, a pieniądze zniknęły bez śladu.

Opisane zdarzenia dowodzą, że oszuści działają bez żadnych skrupułów, wykorzystując ufność oraz brak specjalistycznej wiedzy swoich ofiar. W dobie cyfrowych zagrożeń kluczowe są ostrożność, zdrowy rozsądek i zasada ograniczonego zaufania. Często jedno nieprzemyślane kliknięcie może doprowadzić do utraty dorobku całego życia.