Zielona Góra upamiętniła ofiary najdłuższego Marszu Śmierci II wojny światowej

Zielona Góra zorganizowała marsz pamięci oraz uroczystości w Muzeum Ziemi Lubuskiej, aby uczcić ofiary najdłuższego Marszu Śmierci z czasów II wojny światowej. Wydarzenie to było zwieńczone odsłonięciem nowej tablicy pamiątkowej, dedykowanej więźniarkom, które brały udział w tragicznym marszu.

Historia Marszu Śmierci

Marsz Śmierci rozpoczął się w Sławie, a jednym z kluczowych miejsc był oboz dla żydowskich kobiet w Grünbergu, zlokalizowany na terenach zakładów włókienniczych Deutsche Wollenwaren Manufaktur. 29 stycznia 1945 roku, Niemcy przymusowo wygnali około 2600 więźniarek, głównie Żydówek z Polski i Węgier, na srogi mróz. Zaledwie 300 z nich doczekało się wyzwolenia. Trasy marszu liczyły odpowiednio ponad 500 i 800 kilometrów i były pełne terroru, głodu oraz cierpienia.

Uroczystości pamięci

W sobotę uczestnicy przeszli z cmentarza żydowskiego przy ul. Chmielnej do kamienia w miejscu dawnej synagogi przy Filharmonii Zielonogórskiej, zatrzymując się przy ul. Wrocławskiej, gdzie odsłonięto nową tablicę pamiątkową. Miasto zorganizowało otwarty konkurs, na który wpłynęło 14 prac, a zwyciężyła propozycja warszawskiej rzeźbiarki Zofii Pilich.

Wiceprezydent Marek Kamiński zaznaczył: „W ubiegłym roku prezydent Marcin Pabierowski zobowiązał się do zmiany tablicy, która przez 50 lat nie oddawała w pełni prawdy historycznej. Oddajemy hołd kobietom o żydowskim pochodzeniu, które były zmuszone do katorżniczej pracy w obozach i brały udział w tym nieludzkim marszu”. Stara tablica ma zostać umieszczona w izbie muzealnej w galerii Focus Mall.

Zofia Pilich podzieliła się swoimi inspiracjami do stworzenia projektu: „Przed przystąpieniem do pracy czytałam wiele na temat obozu w Grünbergu. Szczególnie ważna była dla mnie książka Aleksandry Mrówki Łobodzińskiej 'One szły do maja. Historia najdłuższego Marszu Śmierci II wojny światowej’”.

Międzynarodowa delegacja

Na uroczystościach obecna była również delegacja z czeskiego miasta Volary, które jest miejscem, gdzie 6 maja 1945 roku zakończył się Marsz Śmierci, a wycieńczone więźniarki zostały wyzwolone przez żołnierzy amerykańskich. Burmistrz Martina Pospíšilová podkreśliła: „Volary i Zielona Góra łączy tragiczna historia ludzkiego cierpienia, która nas jednoczy. Pamięć o tych wydarzeniach jest dla nas ważna, aby chronić przyszłość młodego pokolenia”. Podczas uroczystości wręczyła wiceprezydentowi Zielonej Góry urnę z ziemią z cmentarza w Volarach, gdzie pochowane są więźniarki.