Cały czas utrzymują się bardzo trudne warunki drogowe i pada marznący deszcz. Na zdjęciu jeden z wozów pojazdów Zakładu Gospodarki Komunalnej w akcji. Walka z gołoledzią to w tej chwili to główny problem.
Sytuacja jest dynamiczna. Prezydent Zielonej Góry Marcin Pabierowski zwołał Miejski Zespół Zarządzania Kryzysowego, żeby koordynować działania wszystkich jednostek (od ZGK, przez policję, po energetykę). W zimowym utrzymaniu ZGK ma prawie 400 km dróg, 380 tysięcy mkw chodników oraz 140 km ścieżek rowerowych. Na ulicach na okrągło pracuje 13 dużych pługo-piaskarek. Na chodnikach i ścieżkach rowerowych działa 18 mniejszych jednostek. Łącznie w terenie jest stale ponad 100 pracowników.
– Mierzymy się z trudnym przeciwnikiem, marznącym deszczem powodującym gołoledź. Niestety, przy takich opadach to, co roztopimy solą, potrafi szybko zamarznąć ponownie. Mimo to służby pracują non-stop -informuje prezydent Pabierowski.
Zielona Góra. Prezydent Pabierowski zwołał sztab kryzysowy
Od wczoraj na drogi trafiło już 400 ton soli, 150 ton kruszywa i 15 tysięcy litrów solanki. – Mierzymy się z marznącym deszczem. To najtrudniejszy przeciwnik. Woda spada na wychłodzony grunt i natychmiast zamarza. Często chwilę po przejeździe piaskarki, nowa warstwa lodu przykrywa to, co zostało posypane. Dlatego prosimy o cierpliwość jeździmy non stop – informuje zielonogórski magistrat.
Najpierw wozy dbają główne arterie (II standard). Walczymy do „czarnej nawierzchni”. Następnie są osiedla (III standard). Tam wozy drogowców wjeżdżają, gdy główne ciągi są bezpieczne (tu może zalegać warstwa śniegu).
Ważne dla właścicieli i zarządców. – Przypominamy o obowiązku odśnieżania i posypywania chodników przylegających do Waszych nieruchomości. Zadbajmy wspólnie o bezpieczeństwo pieszych. Uważajcie na siebie i zdejmijcie nogę z gazu – apeluje zielonogórski magistrat.






