Zielona Góra. Ważne! Ktoś znowu chce zabijać psy na osiedlu, kundelek ledwo przeżył. Operowane były już trzy psy

– Uważajcie, ktoś znowu chce zabijać nasze psy na osiedlu Piastowskim- alarmuje czytelniczka. Tym razem zwyrodnialec rozsypuje trutkę. Z powodu jej zjedzenia operowane były już trzy psy. Wcześniej były to kawałki kiełbasy naszpikowane gwoździami. Wtedy w męczarniach padł Boston Terier.

Do bulwersującej sytuacji doszło w niedzielę, 8 lutego. Na ulicy Krasickiego na osiedlu Piastowskim. – Wróciliśmy ze spaceru z naszym, pupilem. Przed południem pies nie chciał nic jeść ani pić – pisze nasza czytelniczka. W poniedziałek, 9 lutego, rano zielonogórzanka pojechał z pieskiem do weterynarza. Zostały mu podane odpowiednie leki. – We wtorek odbyły się dwie wizyty i skierowanie na cito na zdjęcie RTG – pisze zielonogórzanka. Zostało wykonane zdjęcie i wtedy okazało się, że pieska trzeba natychmiast operować.

– Okazało się że pies zjadł trutkę, przez którą doszło do ostrego zapalenia jelita grubego oraz żołądka – pisze właścicielka pieska. Powiększeniu uległa również wątroba. Do tego pojawił się kał z krwią. Na szczęście po operacji udało się psiaka uratować doszedł do siebie codziennie chodziliśmy na kroplówki na podawanie leków. – Operowany był również pies sąsiada. Powód ten sam, zjedzenie trutki – pisze czytelniczka. Dodaje, że w sumie operowane były już trzy psy z osiedla Piastowskiego.

Zielona Góra. Ktoś chce zabijać psy na osiedlu

Uwaga, to już kolejny atak osoby, która truje psy na osiedlu Piastowskim. W czwartek, 12 czerwca, ub.r. na ulicy Krasickiego kiełbasę naszpikowaną gwoździami zjadł Boston Terier Florek. Nagle chwycił coś leżącego na ziemi i szybko zjadł. Po chwili zaczęły się poważne problemy. Piesek stał się markotny i cierpiał. Właściciele natychmiast pojechali do weterynarza. Niestety, mimo pomocy weterynaryjnej Florek padł.

Zielona Góra. Kolejny atak zwyrodnialca

W lutym 2024 r. ktoś rozrzucił kiełbasę nadzianą śrubami. Takie kawałki kiełbasy zostały znalezione między ulicą Nowojędrzychowską a Budowlaną. Ktoś ewidentnie chciał wtedy zabijać psy, w dodatku w okrutny sposób. To samo miało miejsce na ulicy Ptasiej. Również w lutym Jazz, dwuletni piesek był na spacerze między blokami na ulicy Waszczyka. Zjadł kiełbasę nabitą drutem. Skończyło się na operacji ratującej życie. Jazz przeżył tylko dlatego, że drut nie przebił mu jelita. Potem było długie i kosztowne leczenie.

W grudniu 2019 roku ktoś rozrzucił kawałki kiełbasy nabite szpilkami i śrubkami na osiedlu Pomorskim.