W środę, 15 kwietnia, zielonogórski magistrat drugi raz rozdał maseczki ochronne. Do akcji włączyli się strażacy ochotnicy, harcerze, pracownicy miejskich spółek i wolontariusze. Zielonogórzanie dostali aż 70 tysięcy maseczek.
W zeszłym tygodniu magistrat przekazał zielonogórzanom 50 tysięcy maseczek. Ponad 10 tysięcy sztuk podarowali wolontariusze z grupy Widzialna Ręka. Potrzeby są wciąż duże, stąd i kolejna inicjatywa. – Tym razem punktów dystrybucji maseczek było aż 38 – mówi Krzysztof Sikora, prezes Zakładu Gospodarki Komunalnej, jeden z koordynatorów całego przedsięwzięcia. Bardzo pomogli harcerze. Dzięki sołtysom, mieszkańcy Dzielnicy Nowe Miasto dostali maseczki w swoich sołectwach i nie musieli jechać się miasta.– Maseczki rozdawali też pracownicy miejskich spółek zakładu gospodarki komunalnej, zielonogórskich wodociągów i kanalizacji oraz zielonogórskich zakładów usług miejskich – mówi prezes Sikora.
Prezydent Janusz Kubicki przed akcją apelował do zielonogórzan, aby dostosowali się do obowiązujących przepisów i zachowali dwumetrowy odstęp podczas odbioru maseczek. Za pomoc w dystrybucji maseczek Miasto Zielona Góra dziękuje druhom z Ochotniczych Straży Pożarnych, harcerzom Związku Harcerstwa Polskiego, Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej, sołtysom Dzielnicy Nowe Miasto Zielona Góra, pracownikom miejskich spółek. Jak zwykle niezawodni okazali się wolontariusze, Katarzyna Prokopyszyn i członkowie grupy „Maseczki Zielona Góra”. Harcerzy z ZHP i ZHR można było spotkać przy sklepach i aptekach.