Nerwowa reakcja rowerzysty na widok radiowozu wystarczyła, aby policjanci z komisariatu w Obornikach Śląskich odkryli znacznie więcej niż tylko skradziony rower. Zatrzymany, 31-letni mieszkaniec powiatu trzebnickiego usłyszał 11 zarzutów dotyczących kradzieży oraz włamań.
Tuż przed północą, 16 stycznia, policjanci z komisariatu w Obornikach Śląskich, patrolując ulice miasta, zwrócili uwagę na mężczyznę jadącego rowerem. Na widok radiowozu cyklista nagle zmienił kierunek jazdy, co wzbudziło podejrzenia mundurowych. Funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę do kontroli.
Podczas czynności w plecaku 31-latka znaleźli różnego rodzaju przedmioty mogące służyć do włamań oraz karty płatnicze nienależące do niego. 31-latek przyznał się, że rower, którym się poruszał, został wcześniej przez niego skradziony we Wrocławiu. Mieszkaniec powiatu trzebnickiego został zatrzymany,
Okazało się, że kradzież roweru to początek. Okazało się, że mężczyzna ma dużo więcej na sumieniu. – Zgromadzony materiał dowodowy umożliwił przedstawienie mężczyźnie łącznie aż 11 zarzutów dotyczących m.in. kradzieży i kradzieży z włamaniem –podkom. Daria Szydłowska z policji w Trzebnicy. W trakcie przeszukania miejsca zamieszkania 31-latka policjanci znaleźli skradzione mienie. Odzyskane przedmioty zostały już przekazane właścicielom.
Zatrzymany w prokuraturze usłyszał zarzuty. Wobec 31-latka zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego. Grozi mu teraz kara do 10 lat więzienia. Sprawa ma charakter rozwojowy.
Jednocześnie policjanci poszukują właściciela roweru skradzionego na terenie Wrocławia. Osoby, które mogą pomóc w ustaleniu właściciela jednośladu, proszone są o kontakt z komisariatem policji w Obornikach Śląskich.





