Do nietypowej i niebezpiecznej sytuacji doszło w powiecie bartoszyckim. Listonosz przyszedł do komendy policji ze zdjęciem przedmiotu, wyglądającego na niewybuch. Zauważył go w bucie, na ganku jednego z mieszkań w Bartoszycach. To był pocisk moździerzowy z czasowym zapalnikiem.
W czwartek, 5 lutego, przed godz. 17:00 do komendy policji w Bartoszycach przyszedł listonosz. Poinformował, że w jednym z mieszkań w Bartoszycach, w którym był służbowo, zauważył przedmiot przypominający niewybuch. Zrobił nawet zdjęcie, jednak nie będąc pewnym swojego znaleziska, nie wzywał policji. Sprawa nie dawała mu jednak spokoju i dlatego postanowił podzielić się swoimi informacjami z funkcjonariuszami.
Chciał zrobić z niewybuchu ozdobę
Pod wskazanym adresem interweniowali policjanci. Okazało się, że 47-latek z Bartoszyc znalazł przedmiot przypominający niewybuch jesienią w lesie podczas grzybobrania. Przyniósł go do domu. Powiedział, że początkowo trzymał go na półce pod telewizorem. Później na ganku, bo miał zamiar go „odrestaurować” i pomalować, żeby służył jako ozdoba.
Na miejsce skierowani zostali policyjni pirotechnicy, którzy ustalili, że ujawniony przedmiot to pocisk moździerzowy z czasowym zapalnikiem. W tym przypadku ewakuacja mieszkańców nie była konieczna, jednak przedmiot mógł stanowić zagrożenie w przypadku nie





