Niecodzienne akcje w Lubuskim i Nowosolskim pokazują, że strażacy nie znają granic — ani ludzkich, ani międzygatunkowych. W ostatnich dniach do Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego PSP w Gorzowie Wielkopolskim wpłynęło zgłoszenie o sarnie, która znalazła się w jednej ze szkół i nie mogła samodzielnie się wydostać. Na miejsce błyskawicznie ruszył zastęp z JRG nr 1 w Gorzowie Wlkp., który zabezpieczył zwierzę i przekazał je pod opiekę lekarza weterynarii.
To jednak nie była jedyna interwencja w regionie. W miejscowości Konradowo w powiecie nowosolskim pies wpadł do rzeki Śląska Ochla i nie był w stanie wydostać się o własnych siłach. Na szczęście strażacy z JRG Nowa Sól szybko podjęli działania i bezpiecznie wydobyli czworonoga z wody.
Takie akcje pokazują, że strażacy to nie tylko ratownicy ludzi w niebezpieczeństwie, ale również bohaterowie zwierząt. Każde szybkie zgłoszenie może uratować życie. Dlatego apelujemy do mieszkańców: jeśli zauważycie zwierzę w tarapatach, nie bądźcie obojętni. Nawet najmniejsza reakcja może zmienić wszystko.
Dziękujemy wszystkim strażakom za profesjonalizm, czujność i wielkie serca. Pomoc nie zna granic, a ratowanie życia — ludzkiego czy zwierzęcego — to misja, która wymaga odwagi i determinacji.





