Bracia i kolega uprawiali konopie w pralni bloku w Sulechowie. Mieli też marihuanę (ZDJĘCIA)

Jeden z zatrzymanych usłyszał zarzuty nielegalnej uprawy konopi i usiłowania produkcji narkotyków.

Sulechowscy kryminalni zatrzymali trzech mężczyzn zajmujących się uprawą konopi indyjskich. Krzewy rosły w piwnicy bloku. Jeden z zatrzymanych usłyszał zarzuty nielegalnej uprawy konopi i usiłowania produkcji narkotyków. Prokurator w Świebodzinie oddał mężczyznę pod dozór policji.

Kryminalni z komisariatu w Sulechowie ustalili, że w piwnicy jednego z bloków w mieście może znajdować się nielegalna uprawa konopi indyjskich. W środę, 3 lutego, policjanci weszli do budynku i w pomieszczeniu pralni znaleźli 9 krzewów konopi oraz niemal 200 gram suszu. – Z krzewów można było otrzymać około 200 g suszu służącego do produkcji marihuany – mówi podinsp. Małgorzata Stanisławska, rzeczniczka zielonogórskiej policji.

Policjanci ustalili, że w ostatnim okresie z pomieszczeń korzystał 26-letni sulechowianin. Mężczyzna został zatrzymany. Po pewnym czasie zatrzymany został również jego młodszy, 21-letni brat oraz 27-letni sulechowianin. Trzej mężczyźni byli już wcześniej notowani przez policję za przestępstwa narkotykowe.

Jak ustalili kryminalni, to 26-latek był odpowiedzialny za zorganizowanie nielegalnej uprawy konopi w piwnicy. Usłyszał on zarzut nielegalnej uprawy konopi i usiłowania produkcji  narkotyków. Grozi mu za to kara do 8 lat więzienia.

21-latek odpowie za posiadanie narkotyków, 27-latek za ich udzielanie, ponieważ to on przekazał młodszemu koledze narkotyki. Grozi im za to kara do 3 lat więzienia.

Prokurator w Świebodzinie wydał postanowienie o oddaniu 26-latka pod dozór policji.

Zostań kierowcą bolta