Strona główna Z kraju Driftował przy policjantach i niema już prawa jazdy

Driftował przy policjantach i niema już prawa jazdy

Surowe konsekwencje poniósł 24-letni kierowca, który na terenie gminy Mirzec celowo wprowadzał swój samochód w poślizg. Policjanci ruchu drogowego ukarali go mandatem w wysokości 2000 złotych, 10 punktami karnymi oraz zatrzymali mu prawo jazdy na 3 miesiące.

Do zdarzenia doszło wczoraj po południu. Funkcjonariusze starachowickiej drogówki patrolujący okolicę nieoznakowanym radiowozem zauważyli kierowcę niemieckiego auta, który wykonywał tzw. drift na drodze publicznej. Mundurowi natychmiast zatrzymali pojazd do kontroli.

Za kierownicą siedział 24-letni mężczyzna. Za celowe wprowadzenie pojazdu w poślizg został ukarany mandatem karnym w wysokości 2000 złotych, a na jego konto trafiło 10 punktów karnych. Dodatkowo stracił uprawnienia do kierowania pojazdami na najbliższe trzy miesiące.

Policja przypomina, że zgodnie z przepisami obowiązującymi od końca marca 2026 roku, kierowca, który na drodze publicznej, w strefie ruchu lub strefie zamieszkania celowo wprowadza pojazd w poślizg lub doprowadza do utraty kontaktu z nawierzchnią choćby jednego koła, podlega karze grzywny nie niższej niż 1500 złotych.

Funkcjonariusze podkreślają, że wykonywanie driftu na drogach publicznych stwarza poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego i może prowadzić do tragicznych w skutkach zdarzeń.