Do dużego pożaru w zakładzie utylizacji odpadów doszło w czwartek, 4 czerwca, w Ciepielówku (gmina Sława). Straż pożarna została zaalarmowana o godzinie 3.38.
Pożar zakładu utylizacji odpadów w Ciepielówku
Kiedy na miejsce akcji dojechały pierwsze zastępy, strażacy zobaczyli rozwinięty pożar. – Ogień obejmował główną halę o wielkości 3 tys. mkw. Paliła się części, w której składowano odpady. Ruszyła trudna akcja gaśnicza – mówi mł. bryg. Arkadiusz Kaniak, rzeczni lubuskiej straży pożarnej.
Na miejsce dojechała również specjalistyczna grupa ratownictwa chemiczno-ekologicznego z Poznania. Nie stwierdzono zagrożenia dla osób mieszkających w pobliżu oraz środowiska. Dym z pożaru zakładu wiatr na szczęście kierował na część niezamieszkałą. Na szczęście nikomu nic się nie stało. – Woda z akcji gaśniczej trafiała do specjalnego zamkniętego układu, który zapobiega przenikaniu do gruntu – mówi mł. bryg. Kaniak. Na miejsce dojechał również inspektor ochrony środowiska.
Akcji gaśnicza trwała cztery godziny, brało w niej udział 17 zastępów straży pożarnej. Przyczyna pożaru na obecna chwilę nie jest znana. – Będą to wyjaśniała policja oraz biegły z zakresu pożarnictwa – podał mł. bryg. Kaniak.




