Do niecodziennego zdarzenia doszło w środę, 3 czerwca, na parkingu marketu Carrefour przy ulicy Dąbrówki. Powiadomiono ochronę oraz policję.
– W Carrefour na Dąbrówki pomysłowy kochający opiekun poszedł na zakupy, a swojego psa zostawił w bagażniku. Klapa uchylona , pies wył w niebogłosy przerażony. A, co by było gdyby chciał wyskoczyć w panice. Brak mózgu mnie przeraża. Zakupy nie były krótkie. Czekałam na umycie auta ( obok myjni, a pies ciągle wył. Zgłoszone do ochrony sklepu i na policję – pisze oburzona czytelniczka.
Czytelniczka dodaje, że idąc na zakupy pies powinien zostać w domu. – To jest znęcanie się. Jeżeli był podpięty na krótkiej smyczy czy lince próbując uciekać mógłby się powiesić, a jeżeli nie był zabezpieczony to wyskakując mógłby wpaść pod auto. Zresztą kto przewozi psa w taki sposób w bagażniku, lub trzyma go tam – pisze autorka filmu.
Na miejsce dojechał policyjny przewodnik psem, który chciał sprawdzić się stało. – Samochodu już nie było. Osoba odjechał przed dotarciem na miejsce policjanta – mówi podinsp. Małgorzata Stanisławska, rzeczniczka zielonogórskiej policji.
Nagrałeś wideo na trasie, zrobiłeś zdjęcie kolizji lub wypadku? Wyślij je na mail kontakt@poscigi.pl lub przez profil na facebooku poscigi.pl i twórz z nami portal poscigi.pl





