Dziecko zdewastowało klatkę do ćwiczeń w parku w Zielonej Góry. Radny Kasza: – To szokujące zachowanie (ZDJĘCIE CZYTELNIKA)

Nasza czytelniczka zwróciła uwagę na zachowanie dziecka w weekend w Parku Tysiąclecia. – Chłopiec wyrwał drążek z nowej klatki do ćwiczeń i wrzucał nim po parku – pisze zielonogórzanka.

O bulwersującej sprawie informuje nasza czytelniczka. – Odnośnie dewastacji nowego placu do ćwiczeń w Parku Tysiąclecia przez dzieci. Rodzice mogą być dumni z zachowania swego dziecka, który zabrał drążek do ćwiczeń i rzucał nim po placu – pisze zielonogórzanka.

O sprawie już wie radny Rafał Kasza, twórca klatki do ćwiczeń. – Chciałem zrobić coś dla ludzi, żeby ćwiczyli, dbali o zdrowie i mogli startować w różnych zawodach, a tutaj takie coś. Bulwersuje też szybkość dewastacji – mówi radny Kasza.

Chłopiec rzucał oderwany drążkiem od drabinki Salmona. – Drążek został docięty. To szokujące zachowanie dziecka, gdzie są rodzice chłopca – mówi radny Kasza. Bez tego drążka nie da się w pełni korzystać z klatki.  

Wtorek, 31 maja. Skontaktował się z nami młody chłopak. Zapewnia, że tylko biegał po parku z drążkiem, ale go nie oderwał. Wyglądało tak jakby to on zdewastował klatkę, ale jak zapewnia, tak nie było.

Nagrałeś wideo na trasie, zrobiłeś zdjęcie kolizji lub wypadku? Wyślij je na mail kontakt@poscigi.pl lub przez profil na facebooku poscigi.pl i twórz z nami portal poscigi.pl