Jeździliśmy nowym oplem vivaro. To fajny bus do zadań specjalnych

Nowy opel vivaro potwierdza, że dostawcze busy to obecnie nie tylko nowa jakość, ale też coraz ładniejsze i wygodniejsze auta. W dodatku ich wyposażenie nie różni się od tego, jakie znajdziemy w samochodach osobowych.

Jeździliśmy nowym oplem vivaro z salonu Opel Fiałkowscy w Zielonej Górze. Nasz test odbywał się praktycznie cały czas w mieście. Pierwsze wrażenie? To doskonały samochód do prowadzenia biznesu, sklepu, hurtowni czy usług transportowych. Najprościej mówiąc – zgrabny bus do zadań specjalnych.

Od razu w oczy rzuca się przedni grill, podniesiony nico do góry, co sprawia wrażenie auta terenowego. Ładnie to wygląda. Do tego pozytywne wrażenie robią srebrne wstawki komponujące się z logiem auta, a całość uzupełniają duże światła.

Jakość jazdy. Testowy model napędza silnik diesla o pojemności 1,5 l, którego prędkość maksymalna wynosi 170 km/h. Tak szybko nie jeździliśmy, ale za to przy cyklu miejskim ten oszczędny silnik spalił nam niecałe 7 l na 100 km. Silnik pracuje cichutko nawet na wyższych obrotach. Samochód może pochwalić się małym promieniem skrętu, co przy dostawczakach jest jak najbardziej mile widziane. Mile zaskoczyła manualna skrzynia biegów, biegi wrzucaliśmy płynnie i delikatnie.

Ładowność. I tutaj ważne. Nowy vivaro zabierze aż 1,4 tony ładunku w pace o pojemności 6,6 m sześć. Do tego fotel pasażera możemy łatwo podnieść do góry, dzięki temu uzyskując dodatkową przestrzeń np. na skrzynie. Vivaro zabierze ładunek o długości 4,15 m a dodatkową przestrzeń uzyskamy zdejmując zaślepki w ściance za kierownicą przy podłodze. To przegroda flexcargo. Przestrzeń ładunkową można obudować dowolny materiałem. W testowanym aucie ładownię obito płytą, ale za to ładnie wyglądającą.

Polecane  16-latek dźgnięty nożem na osiedlu w Zielonej Górze. Sprawca,15-latek zatrzymany przez policję

Tak wygląda przegroda flexcargo

Dla wygody mamy do dyspozycji intuicyjny w obsłudze system nawigacji. Ale nie tylko. Dzięki apple carplay i android auto podłączymy telefon i na ekranie zobaczymy googlowską nawigację. Wygodne i chętnie stosowane przez kierowców rozwiązanie. Dla bezpieczeństwa mamy opel connect zapewniający połączenie alarmowe w razie wypadku.

O chłodzenie lub ogrzewanie zadba dwustrefowa elektroniczna klimatyzacja.

W vivaro znajdziemy również regulowaną w dwóch płaszczyznach kierownicę ze sterowaniem radiem, telefonem i komputerem pokładowym. Na graficznym wyświetlaczu między wskaźnikami odczytamy wszelkie niezbędne komunikaty dotyczące ustawień samochodu.

Samochód został wyposażony w ISA system dostosowywania prędkości jazdy, który współpracuje z systemem rozpoznawania znaków ograniczenia prędkości oraz tempomatem. Na pokładzie ma też inteligentny system automatycznego przełączania świateł drogowych na mijania gdy wykryje samochód przed sobą. W lusterkach znajdziemy bardzo przydatny w samochodzie dostawczym system ostrzegania o samochodzie w martwym polu oraz system ostrzegania o niezamierzonej zmianie pasa ruchu. Do tego mamy również przydatny system wspomagania ruszania na pochyłościach, który przez chwilę wstrzymuje pojazd przed stoczeniem w dół po puszczeniu hamulca. Całość uzupełnia system wykrywania zmęczenia kierowcy.

TEKST REKLAMOWY

Langner odszkodowania
Reklamy