Trzech nastolatków napadło na obcokrajowca. Bił jeden z nich, to osoba dobrze znana policji. Rok wcześniej również dopuścił się rozboju. Teraz został aresztowany tymczasowo na trzy miesiąca. Najgorsze, że spalił paszport zaatakowanego obcokrajowca.
W czwartek, 4 czerwca, w Sulechowie doszło do rozboju na obcokrajowcu Jak relacjonowali świadkowie, którzy wezwali policję jadąc jedną z ulic, zauważyły, że na pobliskim przystanku autobusowym leży mężczyzna. Nad nim stało trzech młodych chłopaków. Jeden z nich go kopał. Gdy się zatrzymali, żeby pomóc pokrzywdzonemu, napastnik wraz z kolegami uciekł.
Sulechów. 18-latek zatrzymany za napad na ulicy
Na miejsce skierowano dzielnicowych, kryminalnych oraz policjantów służby patrolowej, którzy ustalili przebieg zdarzenia. – Z relacji pokrzywdzonego wynikało, że gdy siedział na przystanku podeszły do niego trzy młode osoby i zapytały, czy wszystko w porządku – mówi podinsp. Małgorzata Stanisławska, rzeczniczka policji w Zielonej Górze. Następnie jedna z osób uderzyła mężczyznę i zabrała plecak z dokumentami. W plecaku były między innymi paszport i rzeczy osobiste, w tym klucze do domu. Po ataku, widząc reakcję przejeżdżających osób, napastnik wraz z towarzyszącymi mu kolegami uciekli.
Sulechów. Napad na chodniku
Gdy policjanci służby patrolowej ustalali przebieg zdarzenia, kryminalni i dzielnicowi zaczęli szukać osób odpowiadających rysopisowi podanemu przez świadków. Dosłownie po kilkunastu minutach od zgłoszenia, zatrzymali trzy osoby. Młodzi mężczyźni nie mieli przy sobie plecaka. Żaden z nich nie chciał się przyznać do napadu na pokrzywdzonego. Zostali jednak rozpoznani przez świadków. Ponadto, podczas sprawdzania pobliskiego terenu okazało się, że młodzi mężczyźni spalili skradziony plecak wraz z jego zawartością. – Całkowitemu zniszczeniu uległ paszport mężczyzny, a także rzeczy osobiste. Wśród spalonych przedmiotów policjanci znaleźli klucze, które trafią do właściciela – mówi podinsp. Stanisławska.
Zatrzymany 18-latek był pijany. Po wytrzeźwieniu został przesłuchany. Usłyszał zarzuty kradzieży przy użyciu przemocy. Grozi mu kara od 2 do 15 lat więzienia. To nie pierwsze takie przestępstwo popełnione przez tego mężczyznę. W ubiegłym roku jako 17-latek został także zatrzymany i usłyszał zarzut rozboju. Prokurator wystąpił do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie. Sąd przychylił się do wniosku i 18-latek najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.





