Lubuscy strażacy już tylko patrolują skażoną Odrę. Wyłowili 38 ton śniętych ryb (ZDJĘCIA)

W piątek w Pomorsku zostało zwodowanych osiem łodzi. Cztery popłynęły w dół rzeki, cztery w górę.

W piątek, 19 sierpnia, na Odrę strażacy zwodowali osiem łodzi. Ruszyły patrole Odry, których celem jest zbieranie ryb oraz monitorowanie sytuacji na rzece. Oczyszczone zostały trzy odcinki: Zielona Góra, Krosno Odrzańskie i Słubice. Z wody wyłowiono 38 ton śniętych ryb.

Od ponad tygodnia strażacy oraz żołnierze prowadzili akcję „Odra”. Każdego dnia lubuski odcinek rzeki z martwych ryb oczyszczało 120 strażaków i ponad 100 żołnierzy, w tym WOT. Pracowali momentami w bardzo trudnym terenie, bez dojść do brzegów. Przedzierali się przez chaszcze w dodatku w potężny upale. – Zebraliśmy 38 ton śniętych ryb – podsumowuje st. kpt. Arkadiusz Kaniak, rzecznik straży pożarnej w Zielonej Górze.

--- Czytaj dalej pod reklamą ---

Strażacy wyłowili 38 ton ryb

Odra została podzielona na trzy odcinki. To Zielona Góra,  Krosno Odrzańskie oraz Słubice. – Na Słubicach oraz Krośnie Odrzańskim jest czysto od kilku dni, najdłużej dokończaliśmy odcinek Zielona Góra – mówi st. kpt. Kaniak.  

W piątek, 19 sierpnia, zakończono zbieranie ryb na szeroką skalę. – Wszędzie jest czysto, zaczynamy patrolowanie rzeki z łodzi – mówi st. kpt. Kaniak. Zadanie patrol strażaków jest monitorowanie tego co dzieje się na Odrze oraz zbieranie ryb, które jeszcze wypłyną lub zostały przeoczone.

Strażacy patrolują Odrę

W piątek w Pomorsku zostało zwodowanych osiem łodzi. Cztery popłynęły w dół rzeki, cztery w górę. – Na obecną chwilę nowych śniętych ryb nie ma w rzece – mówi st. kpt. Kaniak.

Rzeka będzie patrolowana codziennie. Nie wiadomo jak długo potrwa monitorowanie rzeki przez strażaków.

Toyota Zielona Góra
Reklama pościgi