Od soboty, 13 czerwca do poniedziałkowego poranka, 15 czerwca, lubuska straż pożarna w związku z burzami w regionie interweniowała 160 razy.
Prze cały weekend nad regionem lubuskim przetaczały się burze z silnym wiatrem i ulewami. Najgorzej było w niedzielę, 14 czerwca. Deszcz i wiatr pojawiały się co chwilę i nagle. Do tego były również burze. Miejscami spadł grad.
Lubuskie. Straż pożarna interweniowała 160
Straż pożarna miła pełen ręce roboty od soboty z samego rana do poniedziałkowego poranka. – W tym czasie doszło do 160 naszych interwencji w regionie – mówi mł. bryg. Arkadiusz Kaniak, rzecznik lubuskiej straży pożarnej. Najczęściej strażacy jechali do powalonych drzewa i złamanych konarów, które zalegały na ulicach. Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w Przylepie, dzielnicy Zielonej Góry. Wiatr złamał drzewo, które upadło na dom.
Burze przetaczały się przez cały region lubuski. – Na szczęście nikomu nic się nie stało – mówi mł. bryg. Kaniak.





