Makabryczny wypadek. Z volkswagena nic nie zostało. Kierowca zginął. Co się stało?

Nowosolscy policjanci będą wyjaśniać jak doszło do śmiertelnego wypadku na trasie koło Przyborowa. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący volkswagenem wjechał prosto pod ciężarówkę.  

Do wypadku, o którym informowaliśmy, doszło w środę, 13 marca, z samego rana. Jak wstępnie ustalili nowosolscy policjanci, kierowca volkswagena z niewyjaśnionych jeszcze przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruch. Tam zderzył się czołowo z jadącą z naprzeciwka ciężarówką. Jej kierowca próbował uniknąć zderzenia. Nie udało mu się. Ciężarówka po zderzeniu wypadła z drogi.

Polecane  Wstrząsające tłumaczenie matki brutalnie zgwałconej 9-latki

Siła uderzenia volkswagena w ciężarówkę była ogromna. Samochód został dosłownie zmiażdżony. Na miejsce wypadku przybyły służby ratunkowe. 61-latek został wyjęty z wraku volkswagena. Mężczyzna był reanimowany. Niestety, zmarł na miejscu wypadku.

Na miejscu długo pracowali prokurator i nowosolscy policjanci. Trwa ustalanie przyczyn tragicznego wypadku. Śledczy muszą ustalić co było powodem zjechania kierowcy volkswagena pod tira.

Śmiertelny wypadek. Ciężarówka zderzyła się z osobówką. Zginęła jedna osoba (ZDJĘCIA)