51-letni kierowca, który prowadził samochód pod wpływem alkoholu, usłyszał wyrok w trybie przyspieszonym. Sąd zakazał mu prowadzenia pojazdów na pięć lat, nakazał zapłatę 12 tys. zł oraz orzekł przepadek Forda.
Świadek zaalarmowała policję
Funkcjonariusze gorzowskiej policji zostali poinformowani w poniedziałek, 12 października, po godzinie 7.00 o kierowcy, którego styl jazdy wzbudził niepokój innej kierującej. Kobieta jechała za mężczyzną, który nie potrafił utrzymać prostej linii jazdy. Na ulicy Myśliborskiej zjechał na zatokę autobusową.
– Na miejsce przyjechali policjanci. Już po chwili było wiadomo, że mężczyzna jest pod znacznym wpływem alkoholu, a jego jazda od lewej do prawej strony nie była dziełem przypadku – mówi nadkom. Grzegorz Jaroszewicz, rzecznik policji w Gorzowie.
Badanie alkomatem potwierdziło podejrzenia. 51-latek miał niemal trzy promile alkoholu. Bełkotał i nie był w stanie utrzymać się na nogach. Został zatrzymany, a pojazd zabezpieczono.
Sąd orzekł przepadek samochodu
Policjanci przekazali sprawę do rozpatrzenia przez sąd w trybie przyspieszonym. Wyrok zapadł w środę, 14 października. Sąd zakazał 51-latkowi prowadzenia pojazdów przez pięć lat, nałożył na niego grzywnę w wysokości 6 tys. zł i nakazał pokrycie kosztów sądowych.
Kolejne 6 tys. zł skazany ma wpłacić na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Sąd orzekł także przepadek Forda, którym mężczyzna jechał po pijanemu.






