34-letni mieszkaniec Otwocka miał 2,6 promila alkoholu w organizmie, gdy opiekował się swoją dwuletnią córką podczas spaceru. Policję zaalarmowali zaniepokojeni mieszkańcy, którzy zauważyli pijanego mężczyznę pchającego wózek z dzieckiem. Dziewczynka trafiła pod opiekę matki, a ojciec usłyszał zarzut. Grozi mu do 5 lat więzienia.
Zaniepokojeni mieszkańcy wezwali policję
Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Otwocku otrzymał zgłoszenie dotyczące mężczyzny, który miał poruszać się jedną z ulic miasta pod silnym wpływem alkoholu. Pchał wózek, w którym znajdowało się małe dziecko.
Na miejsce natychmiast skierowano patrol. Policjanci sprawdzili wskazany rejon i odnaleźli opisanego mężczyznę. Towarzyszyła mu już żona.
2,6 promila alkoholu podczas opieki nad dzieckiem
Jak ustalili funkcjonariusze, 34-latek wyszedł na spacer z dwuletnią córką, będąc trzeźwym. W trakcie opieki najprawdopodobniej spożywał jednak alkohol i doprowadził się do stanu głębokiej nietrzeźwości.
Badanie alkomatem wykazało u mieszkańca Otwocka aż 2,6 promila alkoholu w organizmie.
Na szczęście dziewczynka nie odniosła obrażeń. Została przekazana pod opiekę matki, natomiast jej ojciec został zatrzymany przez policjantów.
Usłyszał zarzut. Grozi mu do 5 lat więzienia
Po wytrzeźwieniu 34-latek usłyszał zarzut narażenia osoby, nad którą sprawuje opiekę, na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Za zarzucane przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. O sprawie ma zostać również powiadomiony Sąd Rodzinny i Nieletnich.
Postępowanie ma wyjaśnić okoliczności zdarzenia. Mężczyzna jest podejrzany o popełnienie przestępstwa, a o jego odpowiedzialności karnej rozstrzygnie sąd.
Policja apeluje o odpowiedzialność
Funkcjonariusze przypominają, że alkohol osłabia sprawność psychofizyczną, utrudnia ocenę sytuacji i ogranicza zdolność szybkiego reagowania na zagrożenia. Małe dzieci wymagają stałej uwagi, szczególnie podczas spacerów w pobliżu ulic i innych niebezpiecznych miejsc.
Policjanci podziękowali mieszkańcom za czujność i szybką reakcję. To właśnie ich zgłoszenie pozwoliło funkcjonariuszom szybko odnaleźć nietrzeźwego opiekuna.






