Do śmiertelnego wypadku po zderzeniu z dzikiem doszło na DK27 na wysokości Świdnicy. Zginęła jedna osoba, która wypadła z auta i została nim zmiażdżona.
Do wypadku doszło w sobotę, 6 czerwca. Kierujący osobówką uderzył w dzika. Po zderzeniu samochód wypadł z drogi. Na miejsce wypadku szybko dojechały wozy straży pożarnej, zielonogórska policja oraz karetki pogotowia ratunkowego.
Świdnica. Śmiertelny wypadek na DK27
W osobówce jechała rodzina. Prowadził 20-latek. Matka i ojciec byli pasażerami. Ojciec po zderzeniu wypadł z samochodu, który go przygniótł. Możliwe, że mężczyzna nie miał zapiętych pasów. Kierujący i jego matka zostali ranni i przewiezieni do szpitala.
Dokładne przyczyny oraz okoliczności, w jakich doszło do śmiertelnego wypadku, ustala policja oraz prokurator.





