Strona główna Wiadomości Nowa Sól Tragedia po policyjnym pościgu. Ciało trzeciej ofiary wypadku znalezione 13 godzin później...

Tragedia po policyjnym pościgu. Ciało trzeciej ofiary wypadku znalezione 13 godzin później (zdjęcia)

Informację o trzecim uczestniku wypadku, ofierze śmiertelnej, przekazali nam świadkowie. – Zgłosiliśmy to policji o godz. 12.00. Nikt nas nie słuchał – tak twierdzą osoby, z którymi rozmawialiśmy. Zapewniają, że wyraźnie mówili o tym w nowosolskiej komendzie. – Policja była tak zajęta blokadami, że nie zauważyła trzeciej osoby, która uciekała w szoku i znaleziono ją martwą – napisał do nas internauta Kamil.

Według relacji, zdesperowane osoby z kręgu zmarłego Kacpra same przeszukiwały okolicę, gdzie doszło do kraksy seata. – Na miejscu wypadku znaleźliśmy but Kacpra, powiadomiliśmy o tym nowosolską policję – zapewniają. Mówią, że to również nie wywołało żadnej reakcji nowosolskiej policji. Mundurowi nie wrócili na miejsce zdarzenia. – Ciało Kacpra znalazł ok. godz. 18 zawiadomiony przez nas właściciel posesji – mówi oburzona kobieta, która prosi o anonimowość.

– Prawdopodobnie Kacper uciekł z auta i przeskoczył płot lub wypadł z seata zaraz po wypadku – mówi nam osoba, która zgłosiła sprawę policji.

Odnalezienie ciała potwierdza prokurator Grzegorz Szklarz, rzecznik zielonogórskiej Prokuratury Okręgowej. Informuje o tym również lubuska policja. – Znaleziono ciało 26-latka, który mógł jechać seatem uciekającym policji – mówi podkom. Marcin Maludy z zespołu prasowego lubuskiej policji.

Zaraz po pościgu policjanci nie wiedzieli jednak o tym, że w seacie był jeszcze jeden pasażer. – Osoby, które trafiły do szpitala, zataiły informację, że jechał z nimi jeszcze jeden mężczyzna – mówi prokurator G. Szklarz. Policja dodaje, że wręcz zapewniały, że w aucie nie było nikogo poza nimi.

Wiemy już, że policja będzie ustalać, jak przebiegało zachowanie funkcjonariuszy na miejscu zdarzenia oraz po wypadku. – Śledztwo wyjaśni wszystkie okoliczności zdarzenia. Ponadto sprawa będzie również badana przez policjantów z wydziału kontrolnego, którzy sprawdzą wszelkie okoliczności prowadzonych przez ich kolegów czynności – mówi podkom. Maludy.

Przypomnijmy. Do wypadku doszło w niedzielę, 23 lutego, nad ranem. Kierujący 21-latek i 18-latka wypadli z auta, które koziołkowało na starej „trójce” pod Otyniem. Oboje ciężko ranni trafili do szpitala. Mają poważne urazy kręgosłupów, w dodatku dziewczyna ma niewydolność oddechową.