Miliccy policjanci zatrzymali 39-letniego mężczyznę podejrzanego o włamanie do pomieszczenia gospodarczego i kradzież mienia o wartości około tysiąca złotych. Jak ustalili funkcjonariusze, skradziony rower typu damka przekazał swojej matce jako spóźniony prezent z okazji Dnia Matki. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 10 lat więzienia .
Do zdarzenia doszło 9 czerwca, kiedy mieszkanka Milicza zgłosiła włamanie do należącego do niej pomieszczenia gospodarczego. Sprawca ukradł rower typu damka, zabytkowy zegar oraz kurtkę. Łączną wartość strat pokrzywdzona oszacowała na około tysiąc złotych.
Policjanci szybko podjęli czynności i na podstawie zgromadzonych informacji wytypowali zarówno sprawcę, jak i miejsce przechowywania skradzionych przedmiotów. Jeszcze tego samego dnia funkcjonariusze odnaleźli i zabezpieczyli utracone mienie.
Podczas interwencji właścicielka posesji, na której znajdował się rower, nie kryła zaskoczenia wizytą policjantów. Kobieta wyjaśniła, że jednoślad otrzymała od swojego syna jako zaległy prezent z okazji Dnia Matki. Jak się okazało, prezent pochodził z przestępstwa, dlatego został zabezpieczony i zwrócony właścicielce.
Zatrzymanie 39-latka było jedynie kwestią czasu. Mężczyzna nie posiadał stałego miejsca pobytu, jednak policjanci ustalili, że został wezwany do osobistego stawiennictwa w Komendzie Powiatowej Policji w Miliczu w związku z innym postępowaniem. Gdy zgłosił się na przesłuchanie, funkcjonariusze natychmiast go zatrzymali.
Po wykonaniu czynności procesowych 39-latek trafił do policyjnej celi i usłyszał zarzuty związane z włamaniem oraz kradzieżą. O jego dalszym losie zdecyduje sąd. Za tego typu przestępstwo grozi kara nawet do 10 lat więzienia.




