Wbiła narzeczonemu nóż koło serca. Cudem przeżył i wybaczył ukochanej. Jak długo będzie w więzieniu?

Prokurator zażądał dla Magdaleny H. trzech lat więzienia stosując nadzwyczajne złagodzenie kary. Obrońca wniósł o rok więzienia. Biegły przyznał, że mężczyzna przeżył cudem, bo ostrze minęło serce.

Do zdarzenia doszło 17 czerwca br. Magdalena z narzeczonym Mariuszem, swoją 9-letnią córką spędzali weekend nad stawami w Nowogrodzie Bobrzańskim koło Zielonej Góry. Rozbili namioty, grillowali, pili alkohol. 44-latka cały czas kłóciła się jednak ze swoim 33-letnim partnerem.

Para była mocno skłócona. Magdalena obierała warzywa na sałatkę. W pewnym momencie podeszła do Mariusza i wbiła mu nóż w klatkę piersiową. Na miejsce wezwano karetkę pogotowia ratunkowego. Mariusz miał kłopoty z oddychaniem. Mocno krwawił. Rannemu pomagały inne osoby, które przebywały nad basenami. Magdalena krzyczała i panikowała.

Polecane  Zielonogórska policja odholowała źle zaparkowane samochody (ZDJĘCIE CZYTELNIKA)

W zielonogórskim szpitalu Mariusz od razu trafił na stół operacyjny. Miał wielkie szczęście. Lekarze uratowali mu życie. Ostrze cudem minęło serce. Jak powiedział biegłym, tylko dlatego przeżył. 44-latka została zatrzymana przez policjantów w parku koło szpitala.

Magdalena nie wie czemu zadała cios narzeczonemu. Zeznawała, że nie pamiętam zadania ciosu, ale przyznała, że to zrobiła. Zapewniała, że bardzo żałuje tego, co się stało. Mówiła, że nie chciała zabić swojego partnera.

Mariusz wybaczył narzeczonej. Nie widzi życia bez niej. W sądzie Magdalena osobiście przeprosiła Mariusza. Robiła to tez listownie z zza krat. Partnerzy piszą do siebie. Mariusz wybaczył partnerce. Chce dalej tworzyć z nią związek i mieć dom. Prosił sąd o jak najniższy wymiar kary dla swojej narzeczonej. Część winy za zdarzenie wziął na siebie. Powiedział, że był egoistą, chciał pić i namawiał do tego Magdalenę na imprezie, na której doszło do nieszczęścia.

Polecane  Wypadek w Zielonej Górze. Potrącenie dziecka na pasach (ZDJĘCIA CZYTELNIKÓW)

Prokurator, stosując nadzwyczajne złagodzenie kary, zażądał dla Magdaleny kary trzech lat więzienia. Jej obrońca mecenas Piotr Majchrzak wniósł o rok więzienia. Sąd wkrótce wyda wyrok.