Strona główna Zielona Góra Zielona Góra. „Dzika Ochla” na oku policji. Są kontrole i sypią się...

Zielona Góra. „Dzika Ochla” na oku policji. Są kontrole i sypią się mandaty

Mimo licznych ostrzeżeń, policyjnych kontroli i tragicznych wydarzeń z poprzednich lat czy ostatnich dni, wciąż nie brakuje osób, które lekceważą zakazy i ryzykują własnym życiem. We wtorek, 30 czerwca, ponownie policjanci zastali osoby kąpiące się na „Dzikiej Ochli”. Wśród nich była głównie młodzież.

„Dzika Ochla” od lat jest miejscem, w którym dochodzi do wielu niebezpiecznych zdarzeń. Doszło tam już do kilku utonięć. – Każda taka tragedia pozostawia po sobie pogrążone w smutku rodziny i poczucie, że można było tego uniknąć – mówi mł. asp. Anna Baran z zespołu prasowego zielonogórskiej policji. Przed kilkoma dniami skacząc do wody kręgosłup złamał młody mężczyzna.

We wtorek policjanci ponownie pojawili się na „Dzikiej Ochli”. Ukarali trzy osoby mandatami za złamanie zakazu kąpieli oraz sześć osób za picie alkoholu w miejscu niedozwolonym. – Nie są to działania, których celem jest karanie, dążymy przede wszystkim do zapobiegania tragediom i ochrony życia – mówi mł. asp. Baran.

Zielona Góra. Policja kontroluje „Dziką Ochlę”

Na „Dzikiej Ochli” obowiązuje zakaz kąpieli. Takie Miejsce, nie zostało oznaczone bez powodu. To akwen, które skrywa wiele niebezpieczeństw takich jak nieznane dno, zalegające pod wodą gałęzie, kamienie, zatopione przedmioty czy nagłe uskoki. To może sprawić, że chwila zabawy i beztroski może zakończyć się dramatem. Nigdy nie wiemy, gdzie woda nagle zrobi się bardzo głęboka lub co znajduje się tuż pod jej powierzchnią. Ogromnym zagrożeniem są również skoki do wody. Jedna nierozważna decyzja może skończyć się uderzeniem głową o dno lub ukryte przeszkody, uszkodzeniem kręgosłupa i trwałą niepełnosprawnością. To decyzja, której skutki mogą pozostać z nami do końca życia.

Szczególnie niebezpieczne jest łączenie wypoczynku nad wodą z alkoholem. Daje on złudne poczucie odwagi i pewności siebie, osłabia koncentrację, wydłuża czas reakcji i ogranicza właściwą ocenę sytuacji. Organizm pod wpływem alkoholu szybciej się męczy, łatwiej o skurcz, utratę sił czy zachłyśnięcie.