Do wypadku doszło w środę, 12 sierpnia, w Kożuchowie. Komplet nie pijany 48-latka rozbił się jadąc hulajnogą elektryczną. Ranny został zabrany do szpitala.
48-letni kierujący hulajnogą elektryczną stracił panowanie nad pojazdem i przewrócił się na jezdnię. Przeprowadzone przez policjantów badanie stanu trzeźwości wykazało, że przyczyną zdarzenia była ignorancja przepisów prawa i alkohol. Kierujący hulajnogą mężczyzna wydmuchał aż 2,6 promila. Na skutek poniesionych obrażeń trafił on do szpitala.
Kożuchów. Pijany rozbił się na hulajnodze
– To zdarzenie pokazuje, jak niebezpieczne może być lekceważenie podstawowych zasad bezpieczeństwa. Kierowanie hulajnogą elektryczną pod wpływem alkoholu jest surowo zabronione – mówi nadkom. Katarzyna Wąsowicz z policji w Nowej Soli. Pijany uczestnik ruchu ma znacząco ograniczoną zdolność prawidłowej oceny sytuacji na drodze, zaburzoną koordynację ruchową oraz spowolniony czas reakcji. W konsekwencji, nawet pozornie prosta sytuacja może zakończyć się wypadkiem.







