Dwaj mieszkańcy okolic Nowej Soli przyjechali do Sulechowa kraść drogie drewno opałowe. Zostali jednak szybko zatrzymani i nie kryli zaskoczenia. Obaj są doskonale znani policji.
Kradzież drewna opałowego w Sulechowie
Policja w Sulechowie przyjęła zgłoszenie od mieszkańca o kradzieży 50 metrów sześciennych drewna opałowego. Do zdarzenia miało dojść w pierwszej połowie września. Pokrzywdzony wycenił wartość strat na około 7 tys. zł. – Sprawą zajęli się policjanci służby kryminalnej, którzy rozpoczęli działania, aby ustalić tożsamość i zatrzymać sprawcę – mówi podinsp. Małgorzata Stanisławska, rzeczniczka policji w Zielonej Górze.
Ukradli drewno warte około 7 tys. zł
Policjanci wpadli na trop dwóch mężczyzn. Ustalili, że za kradzieżą stoją dwaj mieszkańcy powiatu nowosolskiego w wieku 32 i 33 lat. Mężczyźni zostali zatrzymani w poniedziałek, 21 września. – Obaj są znani policji i byli wcześniej notowani za podobne przestępstwa – mówi podinsp. Stanisławska.
Materiał dowodowy zebrany w trakcie prowadzonego przez policjantów postępowania pozwolił na przedstawienie zatrzymanym mężczyznom zarzutów kradzieży. Za to przestępstwo grozi im kara do 5 lat więzienia. Śledczy sprawdzają, czy zatrzymani nie mają na swoim koncie jeszcze innych podobnych przestępstw.







