
Spór o jedną z najbardziej rozpoznawalnych rzeźb w Zielonej Górze wrócił na forum rady miasta. Choć radni zgodzili się na rozmowy z Krosnem Odrzańskim, władze miasta nie pozostawiają wątpliwości. „Chłopiec ze źrebięciem” nie zniknie ze Wzgórza Winnego i pozostanie pod Palmiarnią.
We wtorek, 27 października, radni miejscy zgodzili się na podjęcie działań na rzecz dialogu z Krosnem Odrzańskim, jednak rzeźba „Chłopiec ze źrebięciem” pozostanie w Zielonej Górze.
Spór o rzeźbę „Chłopiec ze źrebięciem” ponownie wrócił na sesję
Podczas wtorkowej sesji rady miasta duże zainteresowanie wzbudziła petycja dotycząca polubownego rozwiązania sporu o pochodzenie rzeźby „Chłopiec ze źrebięciem”. Roszczenia do zabytku zgłasza Krosno Odrzańskie. Radni opowiedzieli się za podjęciem działań na rzecz dialogu między samorządami.
Prezydent Zielonej Góry: Konik zostaje na Wzgórzu Winnym
Prezydent Marcin Pabierowski jasno zaznaczył, że nie ma zgody na przeniesienie rzeźby.
– Konik zostaje w Zielonej Górze. Tu, gdzie stoi, na Wzgórzu Winnym i koniec – podkreślał podczas sesji prezydent.
W jego ocenie nie ma uzasadnienia dla zastępowania oryginału repliką, a rzeźba jest ważnym elementem lokalnej tożsamości.
Jak rzeźba trafiła do Zielonej Góry?
Popularna rzeźba stojąca na wzgórzu przy Palmiarni kilkadziesiąt lat temu znajdowała się w Krośnie Odrzańskim, na placu koszarowym. Do Zielonej Góry trafiła później i swoje miejsce znalazła na terenie ówczesnego milicyjnego klubu sportowego „Gwardia” przy ul. Strzeleckiej.
Krosno Odrzańskie od lat zabiega o zwrot rzeźby
Z terenu dawnego klubu sportowego „Gwardia” rzeźba została przeniesiona na wzgórze w pobliżu Palmiarni, gdzie znajduje się do dziś. Władze Krosna Odrzańskiego już wcześniej podejmowały próby odzyskania zabytku, jednak dotychczas bezskutecznie.







