To może być przełomowy moment dla jednego z najbardziej rozpoznawalnych klubów sportowych w Zielonej Górze. Radni podjęli jednogłośną decyzję w sprawie sprzedaży miejskich akcji Falubazu. Jeśli transakcja dojdzie do skutku, do klubu trafi nie tylko 700 tys. zł za udziały, ale także wielomilionowa inwestycja prywatnego kapitału.
Jednym z najważniejszych rozstrzygnięć wtorkowej sesji, 27 października, była zgoda na sprzedaż miejskich akcji Falubazu. Potencjalny nabywca ma kupić je za 700 tys. zł.
Prywatny inwestor chce wejść do Falubazu
Udało się. Potencjalny nabywca, przedsiębiorca Wojciech Dalewski, zadeklarował zakup akcji żużlowego Falubazu za 700 tys. zł. Dodatkowo ma zainwestować w klub co najmniej 3 mln zł.
Warto przypomnieć, że zadłużenie przedstawiane podczas wcześniejszych posiedzeń przekraczało 4,5 mln zł.
Prezydent Zielonej Góry apelował o poparcie uchwały
– Chcemy ratować Falubaz. Jest szansa wejścia inwestora prywatnego, który działa w branży motoryzacyjnej. To jest dobry moment, aby rozpocząć nową erę dla klubu – podkreślał podczas sesji prezydent miasta, apelując do radnych o poparcie uchwały.
Jednogłośna decyzja radnych otwiera drogę do zmian
Radni w głosowaniu jednogłośnie poparli propozycję prezydenta. Za uchwałą zagłosowało 21 osób.
Decyzja otwiera drogę do sprzedaży miejskich akcji oraz zaangażowania prywatnego kapitału w dalszy rozwój klubu. To również szansa na spłatę zaległości, co może znacząco wpłynąć na poprawę sytuacji finansowej Falubazu.
Jak zmieni się struktura właścicielska Falubazu?
Po przeprowadzeniu transakcji firma Boll będzie posiadała 85 proc. akcji klubu. Pozostałe 15 proc. pozostanie w rękach Roberta Dowhana.








