
Od ponad trzech dekad wraca do tego samego miejsca. Pan Paweł od 33 lat jest wiernym klientem zielonogórskiej Pizzerii Roma. Jak podkreślają właściciele lokalu, przez ten czas stał się częścią historii restauracji i symbolem lojalności, której nie da się przeliczyć na żadne statystyki.
Oto pan Paweł, jeden z najstarszych i najwierniejszych gości Pizzerii Roma. – Od 33 lat mamy ogromny zaszczyt gościć pana Pawła i całą jego rodzinę przy naszych stołach – mówi Adrian Bagiński, właściciel Romy.
33 lata wspólnych spotkań w Pizzerii Roma
Pan Paweł nieprzerwanie od 33 lat zagląda do Pizzerii Roma na ulubione dania. Od lat jest zachwycony smakami tworzonymi z pasją przez zespół restauracji. – 33 lata. Pomyślcie tylko, ile to wspólnych chwil, rozmów, spotkań i wypitych kaw – mówi Adrian Bagiński, właściciel Pizzerii Roma.
Wspomnienia, podróże i historie przy restauracyjnym stole
Pan Paweł zwiedził kawał świata. Widział miejsca, o których wielu z nas marzy, przeżył niezliczoną liczbę przygód i nosi w sobie tyle fascynujących historii, że spokojnie mógłby napisać niejedną książkę. – A gdyby zechciał opowiedzieć je wszystkie przy naszym stole, to podejrzewamy, że prędzej zabrakłoby nam wina, niż jemu opowieści – mówi Adrian.
Jak dodaje właściciel restauracji, to właśnie takie chwile przypominają, dlaczego od lat prowadzą swój lokal i dbają o relacje z gośćmi.
Pizzeria Roma w Zielonej Górze przeszła wielką metamorfozę
Pizzeria Roma od lat gości mieszkańców Zielonej Góry przy swoich stolikach. W ostatnich latach lokal przeszedł dużą metamorfozę. Powstał ogródek, który cieszy się dużą popularnością wśród odwiedzających.
Od pewnego czasu w Romie można również zjeść śniadania. W menu znajdują się autorskie kanapki inspirowane włoską kuchnią. Niezmiennie jednak królową lokalu pozostaje pizza, która od lat zachwyca smakiem i aromatem. Powstaje z wysokiej jakości składników oraz z ogromną dbałością o każdy detal.
Wierni goście są największą nagrodą dla restauracji
– Bo największą nagrodą nie są dla nas liczby, wyróżnienia czy kolejne lata działalności. Największą nagrodą jest człowiek, który po 33 latach nadal otwiera nasze drzwi i czuje się tutaj jak u siebie – mówi Adrian Bagiński.
Właściciel Romy podkreśla również, jak ważne są relacje budowane przez lata. – Dziękujemy, panie Pawle, za te wszystkie lata, za zaufanie, za każdą wizytę i za to, że razem z rodziną jest pan częścią naszej historii – dodaje.
Roma dziękuje wszystkim swoim gościom
Podziękowania kierowane są także do wszystkich stałych klientów. – Dziękujemy wszystkim naszym gościom. Tym, którzy są z nami od dziesięcioleci, i tym, którzy dopiero zaczynają pisać swoją historię. Bez Was Roma nie byłaby Romą – podsumowuje właściciel pizzerii.







