Groźnie wyglądał wtorkowy wypadek na autostradzie A2. Kierujący Audi z dużą siłą uderzył w samochód służby drogowej stojący na pasie awaryjnym. W aucie podróżowała także 5-letnia dziewczynka. Na miejsce natychmiast ruszyły służby ratunkowe.
Do wypadku doszło we wtorek, 27 października, na autostradzie A2 w kierunku Poznania. Kierujący Audi uderzył w tył samochodu służby drogowej, który stał na pasie awaryjnym.
Wypadek na A2 w kierunku Poznania
Na miejsce zdarzenia skierowano pięć zastępów straży pożarnej, w tym jednostki Państwowej Straży Pożarnej i OSP. Dojechała również karetka pogotowia ratunkowego oraz policjanci z Sulęcina.
Kierowca Audi uderzył w samochód służby drogowej
Kierujący Audi poruszał się w kierunku Poznania. Z niewyjaśnionych jeszcze przyczyn uderzył w tył samochodu służby drogowej, który stał na pasie awaryjnym.
Siła zderzenia była tak duża, że pojazd drogowców został wepchnięty na pasy autostrady. Na szczęście w chwili zdarzenia w samochodzie służby drogowej nikogo nie było.
W aucie podróżowała 5-letnia dziewczynka
Audi prowadził 52-letni mężczyzna. Razem z nim podróżowała 5-letnia pasażerka. – Oboje znajdują się pod opieką medyków z karetki pogotowia ratunkowego – przekazała sierż. Martyna Litka, rzeczniczka policji w Sulęcinie.
Utrudnienia po wypadku na autostradzie A2
Po zdarzeniu droga w miejscu wypadku została zablokowana. Na miejscu pracowały służby ratunkowe oraz policjanci wyjaśniający okoliczności zdarzenia.






