
Szokujące sceny rozegrały się przy cmentarzu w Radnicy. Mężczyzna został uderzony szklaną butelką w głowę. Podejrzany o atak uciekł samochodem i został zatrzymany dopiero po pościgu zakończonym w Sulechowie. Jak się okazało, był pijany i przewoził w bagażniku pasażera.
Atak przy bramie cmentarza w Radnicy
Do zdarzenia doszło przy głównej bramie cmentarza w Radnicy.
– W sobotę, 31 października, pojechałem z dziewczyną na groby jej bliskich. Przed wejściem na cmentarz zostaliśmy zaatakowani przez mężczyznę, który ma sądowy zakaz zbliżania się do mojej dziewczyny – relacjonuje poszkodowany.
W trakcie zdarzenia mężczyzna został uderzony szklaną butelką w tył głowy. W wyniku ataku doznał rozcięcia głowy i silnego krwawienia.
Informację o zdarzeniu portalowi poscigi.pl potwierdziła nadkom. Justyna Kulka, rzeczniczka policji w Krośnie Odrzańskim.
Napastnik uciekł samochodem
Po ataku sprawca zaczął uciekać.
– Próbowaliśmy go zatrzymać, ale potrącił mnie i zdołał odjechać samochodem – mówi poszkodowany.
Mimo odniesionych obrażeń mężczyzna wraz z partnerką ruszyli za uciekającym autem. Jednocześnie o całym zdarzeniu powiadomili służby.
Jak relacjonuje poszkodowany, kierowca próbował gubić pościg, poruszając się różnymi drogami i próbując ukryć się w lesie.
– Na szczęście jechaliśmy terenowym samochodem i nie zdołał nam uciec – mówi mężczyzna.
Pościg zakończył się w Sulechowie
Po około pół godzinie pościgu policjanci z Sulechowa zatrzymali uciekający samochód. Mężczyzna został zatrzymany na terenie Sulechowa. – Badanie alkomatem wykazało u zatrzymanego mężczyzny ponad 3 promile alkoholu – mówi podinsp. Małgorzata Stanisławska, rzeczniczka policji w Zielonej Górze.
Według informacji przekazanych przez policję zatrzymany ma dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów oraz sądowy zakaz zbliżania się do partnerki poszkodowanego.
W bagażniku przewoził pasażera
W trakcie policyjnych czynności okazało się, że podczas ucieczki zatrzymany przewoził w bagażniku swojego znajomego. Mężczyzna był nietrzeźwy i nie miał obuwia. Okoliczności tego zdarzenia są wyjaśniane przez policję.
Poszkodowany trafił do szpitala
Mężczyzna zaatakowany butelką został przewieziony karetką pogotowia do szpitala w Zielonej Górze. Tam lekarze zaopatrzyli ranę głowy wymagającą zszycia.
Trwają dalsze czynności mające na celu ustalenie pełnego przebiegu zdarzenia oraz odpowiedzialności zatrzymanego.





