
To już druga interwencja policjantów na cmentarzu tego dnia. Tym razem pomocy potrzebowała 87-letnia kobieta, która przewróciła się między grobami i doznała urazu ręki.
Seniorka potrzebowała pomocy na cmentarzu przy ul. Wrocławskiej
Policjanci zielonogórskiej drogówki po raz drugi w niedzielę, 1 listopada, ruszyli na ratunek osobie potrzebującej pomocy na cmentarzu przy ul. Wrocławskiej.
O zdarzeniu funkcjonariuszy poinformował jeden z mężczyzn przebywających na cmentarzu.
– Podszedł do nas mężczyzna i powiedział, że na cmentarzu starsza kobieta potrzebuje pomocy i krwawi – mówi podinsp. Katarzyna Świerkowska-Teska, naczelnik drogówki w Zielonej Górze.
Policjanci opatrzyli krwawiącą ranę
Funkcjonariusze natychmiast udali się we wskazane miejsce.
Na miejscu okazało się, że 87-letnia kobieta przewróciła się między grobami. W wyniku upadku poobijała się i rozcięła rękę.
Z rany leciała krew, dlatego policjanci od razu udzielili jej pomocy.
Seniorka odmówiła wezwania karetki
Funkcjonariusze mieli przy sobie torbę medyczną, dzięki czemu mogli szybko zabezpieczyć obrażenia kobiety.
– Opatrzyli i zabezpieczyli ranę kobiecie, która powiedziała, że nie potrzebuje pomocy karetki pogotowia ratunkowego – mówi podinsp. Katarzyna Świerkowska-Teska.
Po udzieleniu pomocy seniorka postanowiła kontynuować wizytę na cmentarzu.
Chciała jeszcze odwiedzić grób męża
Mimo upadku i odniesionych obrażeń 87-latka nie zrezygnowała z odwiedzenia grobu bliskiej osoby. Jak relacjonują policjanci, kobieta chciała jeszcze odwiedzić grób swojego męża i tak też zrobiła.







