Tajemnicze zdarzenie w Bobrowicach. Samochód uderzył w drzewo i stanął w płomieniach. Gdy strażacy ugasili pożar, okazało się, że w pojeździe nikogo nie ma. Rozpoczęły się szeroko zakrojone poszukiwania.
Auto uderzyło w drzewo i stanęło w ogniu
Do zdarzenia doszło w piątek, 30 października, w Bobrowicach. Około godz. 11.00 samochód uderzył w drzewo, a następnie zapalił się.
Na miejsce zdarzenia skierowano straż pożarną oraz policję z Krosna Odrzańskiego. Strażacy szybko ugasili płonący pojazd.
Po ugaszeniu samochodu odkryto zaskakujący fakt
Po zakończeniu działań gaśniczych okazało się, że wewnątrz pojazdu nikogo nie było. – Po ugaszeniu okazało się, że w samochodzie nikogo nie było – mówi mł. bryg. Arkadiusz Kaniak, rzecznik lubuskiej straży pożarnej.
Policja i strażacy przeszukują teren wokół miejsca zdarzenia
Po stwierdzeniu, że auto jest puste, policjanci rozpoczęli przeszukiwanie okolicy. O wsparcie została poproszona straż pożarna. Na miejscu pracuje 14 zastępów Państwowej Straży Pożarnej oraz jednostki OSP. Służby sprawdzają teren wokół miejsca zdarzenia.
Nie jest wykluczone, że osoba lub osoby podróżujące samochodem opuściły pojazd po wypadku i znajdują się w okolicy. Poszukiwania nadal trwają.






