Obietnica łatwego zarobku okazała się kosztowną pułapką. Mieszkaniec powiatu krośnieńskiego uwierzył w atrakcyjną ofertę pracy chałupniczej i stracił ponad 17 tys. zł. Oszuści przez długi czas budowali jego zaufanie, a nawet wypłacili pierwsze pieniądze.
Reklama pracy chałupniczej okazała się oszustwem
Cała historia rozpoczęła się od reklamy zachęcającej do podjęcia pracy chałupniczej. Po jej otwarciu wyświetliła się informacja, że szczegóły można uzyskać po kontakcie za pośrednictwem komunikatora internetowego.
Po nawiązaniu rozmowy mieszkaniec powiatu krośnieńskiego otrzymał informacje dotyczące zakresu pracy oraz możliwych zarobków. Zachęcony ofertą zaakceptował warunki współpracy.
Założył konto i wykonywał polecenia
Mężczyzna otrzymał link do aplikacji, za pośrednictwem której miał założyć konto. Następnie przesłano mu kolejny odnośnik umożliwiający kontakt z opiekunem, z którym komunikował się przez aplikację.
– W trakcie rozmów opiekun przesłał mu następny link, tym razem do strony internetowej, na której mężczyzna miał założyć konto i podać swoje dane, w tym numer rachunku bankowego. Strona miała umożliwiać śledzenie statusu wysyłanych przesyłek oraz wysokości uzyskiwanych zarobków – mówi nadkom. Justyna Kulka, rzeczniczka policji w Krośnie Odrzańskim.
Zarabiał na klikaniu w „serduszka”
W międzyczasie mieszkaniec powiatu został dodany do grupy internetowej, w której inni użytkownicy publikowali zrzuty ekranu mające potwierdzać osiągane zyski.
Z przedstawionych informacji wynikało, że zarobek miał polegać na klikaniu „serduszek” przy produktach, co miało zwiększać ich popularność i szanse na sprzedaż.
Po rozmowie z opiekunem dowiedział się, że również może zarabiać w ten sposób. Wystarczyło wykonywać wskazane zadania i wpisywać otrzymane kody na stronie internetowej. Za wykonanie pierwszych poleceń otrzymał 30 zł.
Chęć większego zarobku zakończyła się utratą pieniędzy
Zachęcony możliwością szybkiego zysku mężczyzna postanowił wykonywać lepiej płatne zadania.
Warunkiem było jednak wpłacanie własnych środków finansowych. Pokrzywdzony wykonywał kolejne przelewy i realizował otrzymywane polecenia. W ten sposób na koncie zgromadził ponad 11 tys. zł rzekomego zysku.
Kiedy chciał wypłacić środki, otrzymał informację, że musi dalej wykonywać instrukcje przekazywane przez opiekuna.
Oszuści zażądali kolejnych wpłat
W pewnym momencie mieszkaniec powiatu został poinformowany, że nie zastosował się do zaleceń, dlatego jego pieniądze zostały zablokowane. Warunkiem odblokowania środków miało być wpłacenie kolejnej kwoty odpowiadającej wysokości zarobionych pieniędzy.
Mężczyzna uwierzył oszustom. Wykonał przelewy i przesłał potwierdzenia wpłat.
Stracił ponad 17 tysięcy złotych
Krótko później cała korespondencja prowadzona przez aplikację zniknęła. Kontakt z osobami oferującymi pracę został całkowicie zerwany.
Dopiero wtedy mężczyzna zrozumiał, że padł ofiarą oszustwa. Łącznie mieszkaniec powiatu krośnieńskiego stracił ponad 17 tys. zł.





