Kierowca peugeota wjechał pod prąd
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w czwartek, 22 października, na ulicy Lwowskiej w Zielonej Górze. Kierowca białego peugeota jechał pod prąd, stwarzając zagrożenie na drodze.
Kierujący peugeotem wjechał na ulicę Lwowską od strony skrzyżowania z ulicami Podgórną i Waryńskiego. Następnie znalazł się na pasie ruchu przeznaczonym dla pojazdów jadących z przeciwnego kierunku.
Świadek pomógł uniknąć niebezpiecznej sytuacji
Po chwili kierowca zorientował się, że porusza się niewłaściwą stroną jezdni, i zaczął zjeżdżać na prawidłowy pas ruchu. Umożliwił mu to kierujący, który był świadkiem zdarzenia.
Na szczęście kierowcy samochodów jadących z naprzeciwka w porę zauważyli jadącego pod prąd Peugeota. Dzięki temu nie doszło do zderzenia.
Zielonogórska drogówka ustaliła właściciela samochodu
Sprawą zajmuje się zielonogórska drogówka. Policjanci ustalili już właściciela samochodu. Wkrótce funkcjonariusze mają złożyć mu wizytę.
Kierujący peugeotem zostanie rozliczony za niebezpieczną jazdę pod prąd.
Jazda pod prąd stwarza śmiertelne zagrożenie
Jazda samochodem pod prąd, zarówno w mieście, jak i poza obszarem zabudowanym, jest skrajnie niebezpieczna. Może doprowadzić do czołowego zderzenia.
Kierowca poruszający się niewłaściwym pasem stwarza zagrożenie dla siebie oraz innych uczestników ruchu. W takiej sytuacji należy zachować spokój, zmniejszyć prędkość i unikać gwałtownych manewrów.
Jeśli zauważysz pojazd jadący pod prąd, zachowaj bezpieczny odstęp, zjedź w bezpieczne miejsce i powiadom policję. Podaj funkcjonariuszom dokładną lokalizację oraz kierunek jazdy samochodu.








