Strona główna Zielona Góra Zielona Góra. Remont ulicy Zacisze dobiega końca, niespodziewane problemy były ukryte pod...
Samochody.pl - poscigi.pl

Zielona Góra. Remont ulicy Zacisze dobiega końca, niespodziewane problemy były ukryte pod ziemią

W branży pracuję od 25 lat, ale na żadnym placu budowy jeszcze nie spotkałem tylu „niespodzianek” – przyznaje Marcin Kwapiszewski z firmy Bud-Dróg.

W piątek, 19 czerwca, wykonawca położył warstwę ścieralną na ul. Zacisze. Tym samym wielomiesięczny remont dobiega szczęśliwego końca. Dlaczego trwał tak długo? O to zapytaliśmy wykonawcę.

Prace na ul. Zacisze przedłużyły się o kilka miesięcy. Poślizg mocno dał się we znaki kierowcom, którzy w Internecie nie zostawili suchej nitki na magistracie i wykonawcy. – Staram się nie czytać tych wszystkich komentarzy, ale docierają do mnie głosy niezadowolenia mieszkańców i kierowców. Rozumiem je, bo sam od 17 lat jestem Zielonogórzaninem i zależy mi na tym, aby sprawnie poruszać się po mieście – wyjaśnia Marcin Kwapiszewski, właściciel firmy Bud-Dróg. I natychmiast dodaje: – Problem w tym, że krytycy nie mają wiedzy, z czym musieliśmy się zmierzyć. W branży pracuję od 25 lat, ale na żadnym placu budowy jeszcze nie spotkałem tylu „niespodzianek”. Wiele kolizji z podziemnymi sieciami było znanych, mnóstwo kolejnych jednak nas zaskoczyło, nie były zinwentaryzowane na mapach.

Węgiel na budowie

Kwapiszewski podkreśla, że ulica Zacisze jest zlokalizowana na trudnym terenie pokopalnianym. I aby nie być gołosłownym, jako dowód w sprawie pokazuje węgiel, który pracownicy firmy Bud-Dróg i podwykonawcy znaleźli w wielkim wykopie pod budowę kolektora kanalizacji deszczowej.

Kłopoty na budowie zaczęły się od montażu wielkich rur o średnicy 1200 milimetrów. Miał je tylko jeden producent, a na dostawę trzeba było czekać kilka tygodni, co praktycznie sparaliżowało prace. Ośmiometrowe rury, technicznie można było położyć tylko w kawałkach, bo co kilka metrów sytuację komplikowała kolizja z którąś z sieci np. gazową czy elektryczną. – Taki jeden spaw jednej rury trwał osiem godzin. I nic dziwnego, że mieszkańcy zastanawiali się potem, gdzie się podziali moi pracownicy na budowie. A oni zacięcie spawali w pięciometrowym wykopie. To nie jest tak, że w tym czasie kilka godzin jedli śniadanie, jako szef bym przecież do tego nie dopuścił – podkreśla nieco sarkastycznie Kwapiszewski.

Do wykopów niezbędne było bardzo specjalistyczne zabezpieczenie. – Najpierw trzeba było przygotować wykop pod ogromne pięciometrowe szalunki. Wówczas na przeszkodzie stawała kolizja i musieliśmy zmienić przebieg rury, przeprowadzając spawy robocze. I ten szalunek wtedy znajdował się w kolizji z kolizją. Brzmi jak masło maślane, ale oddaje charakter tych skomplikowanych technicznie prac – szczegółowo wyjaśnia szef firmy Bud-Dróg.

Sroga zima…

Próbując odpowiedzieć na pytanie, dlaczego drogowcy tak późno zeszli z budowy, nie zapominajmy, że miniona zima była sroga. – Od chyba 13 lat nie zdarzyło się, żeby zimowy przestój trwał dwa i pół miesiąca. Przy zamarzniętej ziemi nie sposób zrealizować inwestycji w wykopach. Zresztą, moim ludziom należą się godne warunki pracy. Żaden przedsiębiorca nie może pozwolić sobie na celowe przestoje w pracy, bo traci na tym pieniądze. A szybciej wykonana robota oznacza kolejne kontrakty. Błędy to kosztowne poprawki w okresie gwarancyjnym. Dokładamy wszelkich starań, aby szybko i starannie wykonać zadanie – prezentuje firmową dewizę Kwapiszewski.

Ostatnią przeszkodą okazała się niepozorna studnia umiejscowiona latami w pasie zieleni. Po zmianie geometrii jezdni, trzeba było ją otworzyć. Szybko okazało się, że spód konstrukcji w żadnym wypadku nie przystaje do zmian. W ruch poszły znowu szalunki, zbrojenia i wylewki.

Dobre wieści, już można ogłosić koniec remontu. Gotowa jest nowa nawierzchnia, chodniki i ścieżka rowerowa, ułatwiony dojazd do marketów. Pozostały prace kosmetyczne związane z oznakowaniem poziomym i zielenią. Kierowcy muszą jednak znów uzbroić się w cierpliwość. Od poniedziałku w związku z budową Trasy Aglomeracyjnej obowiązuje całkowite zamknięcie ul. Zacisze na odcinku od Ronda im. Haliny Lubicz do zjazdu na wysokości sklepu Biedronka.

mat UM Zielona Góra

Materiały od czytelników

Nagrałeś coś na trasie?
Daj nam znać.

Zdjęcie kolizji, wypadku albo ciekawy temat — Twój materiał może trafić na portal. Twórz z nami poscigi.pl.

01
NagrywaszWideo, zdjęcie kolizji lub wypadku
02
03
PublikujemyTworzysz z nami portal poscigi.pl
Toyota Zielona Góra - poscigi.pl