Zakaz spalania odpadów obowiązuje przez cały rok. Przekonał się o tym niemiło mieszkaniec centrum miasta, ukarany za to wysokim mandatem.
Choć wysokie temperatury i letnia pogoda mogłyby sugerować mniejszą liczbę tego typu zdarzeń, także w ciepłe dni strażnicy miejscy podejmują interwencje związane ze spalaniem odpadów oraz odpadów zielonych.
– Niedawna nasza interwencja dotyczyła zgłoszenia o silnym zadymieniu i uciążliwym odorze w centrum miasta – informuje zielonogórska straż miejska. Strażnicy pojechali na miejsce. Na jednym z podwórek strażnicy zauważyli ognisko, w którym spalane były różnego rodzaju odpady, w tym płyty meblowe, wiórowe i nawet OSB. Smród było czuć w całej okolicy. – Z przekazanych informacji wynikało, że spalanie odpadów trwało już od dnia poprzedniego – informuje straż miejska.
Strażnicy ustalili sprawcę wypalania, który za wykroczenia został ukarany mandatem w wysokości 500 zł. – Apelujemy o przestrzeganie obowiązujących przepisów oraz reagowanie na przypadki spalania odpadów. Każde takie zgłoszenie jest przez nas sprawdzane – podała straż miejska.





